NFZ nie zmienia stanowiska w sprawie kontroli przeprowadzonej w Szpitalu Powiatowym w Aleksandrowie Kujawskim. Chodzi o postępowanie związane z głośną sprawą zabiegu, który miał zostać wykonany na krewnym senatora Tomasza Lenza.
Barbara Nawrocka z kujawsko-pomorskiego oddziału NFZ poinformowała, że zastrzeżenia złożone przez prezesa szpitala nie zostały uwzględnione.
W związku z wniesionymi 20 maja bieżącego roku przez pana Mariusza Trojanowskiego, prezesa Zarządu Szpitala Powiatowego w Aleksandrowie Kujawskim, zastrzeżeniami do wystąpienia pokontrolnego Narodowego Funduszu Zdrowia, chciałabym państwa poinformować, że prezes Narodowego Funduszu Zdrowia oddala zastrzeżenia placówki oraz w całości podtrzymuje wystąpienie pokontrolne zarówno w zakresie poczynionych ustaleń, jak i skutków tych ustaleń, w tym wysokości nałożonej kary umownej – powiedziała Barbara Nawrocka.
Jak dodała, rozpatrywany będzie natomiast wniosek dotyczący sposobu spłaty należności.
Jednocześnie chciałabym poinformować, że wniosek prezesa szpitala, czyli pana Mariusza Trojanowskiego, o rozłożenie kary umownej na raty, bo taki wniosek również został złożony, będzie rozpatrywany przez dyrektora Kujawsko-Pomorskiego Oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia w Bydgoszczy zgodnie z właściwościami. A jaka będzie decyzja, to państwa oczywiście poinformuję natychmiast, jak tylko ona zapadnie – dodała przedstawicielka NFZ.
Oznacza to, że na ten moment nie ma mowy ani o umorzeniu kary, ani o jej obniżeniu. Jedyną możliwością, którą analizuje obecnie Fundusz, jest rozłożenie należności na raty. Ostateczną decyzję w tej sprawie ma podjąć kierownictwo kujawsko-pomorskiego oddziału NFZ.