Prezydent Torunia łamiącym głosem o koronawirusie. Co z protestem "Zakończyć plandemię"? [WIDEO]

2020-10-08 9:21 KM
Prezydent Zaleski i media z Torunia
Autor: Wojciech Szabelski / UM Toruń Prezydent Torunia łamiącym głosem o koronawirusie. Co z protestem "Zakończyć plandemię"? / Zdjęcie ilustracyjne

Koronawirus w Polsce wciąż przyprawia nas o zawrót głowy. W środę (7.10.2020) Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 3003 nowych przypadkach zachorowań na COVID-19. Wśród nich aż 37 osób jest z Torunia. Głos w sprawie walki z pandemią ponownie zabrał prezydent Michał Zaleski, który odniósł się m.in. do planowanego na sobotę (10 października) marszu "Zakończyć plandemię".

476 osób zakażonych koronawirusem w Toruniu - to dane ze środy (7 października). Niestety tego samego dnia dostaliśmy informację o śmierci pięciu pacjentów z Torunia. Nic więc dziwnego, że podczas konferencji prasowej on-line, prezydent Michał Zaleski znów mówił o pandemii COVID-19 z łamiącym głosem. Gospodarz miasta przypomniał, że koronawirus jest niebezpieczny i zabija ludzi.  - Mówiłem o tym z napięciem kilka miesięcy temu, teraz znowu naprawdę nadchodzi do nas trudny czas - podkreślił Zaleski.

Ostatnie dni są dowodem na to, że paskudny wirus nie oszczędza nikogo. Pojawił się w Szpitalu Dziecięcym, w szkołach i w straży pożarnej. Prezydent Torunia zaznaczył, że miasto przygotowuje się już na ewentualne "dołączenie" do strefy żółtej, co oznacza o wiele ostrzejsze obostrzenia niż do tej pory. Zaleski zaapelował też po raz kolejny o noszenie maseczek i trzymanie dystansu społecznego.

Czytaj też: Szczepionka cenniejsza od złota. Dramatyczne wyznanie seniorki z Torunia

- Wiele się mówi o zaostrzeniu kar za nieprzestrzeganie obostrzeń. Pamiętajmy jednak, że policjant i strażnik miejski nie mogą być wszędzie, ale my jesteśmy wszędzie i przestrzegajmy tych zasad - przekazał prośbę gospodarz miasta.

Koronawirus. Co z marszem "Zakończyć plandemię"? Prezydent Zaleski zabrał głos

W całym kraju nie brakuje tych, którzy sprzeciwiają się noszeniu maseczek i nakładaniu kolejnych obostrzeń. To właśnie oni zamierzają protestować w najbliższy weekend na terenie Torunia i nie tylko. Prezydent Zaleski podkreślił, że nie ma podstaw do blokowania tego zgromadzenia. Wszystko wskazuje na to, że marsz "Zakończyć plandemię" odbędzie się zgodnie z planem.

- W związku z tym, jeśli to zgromadzenie jest organizowane na podstawie ustawy z 24 lipca 2015 r. (prawo do zgromadzenia), to oczywiście nie mam możliwości wydania zakazu - wyjaśnił prezydent grodu Kopernika.

Gospodarz naszego miasta zaznaczył też, że jeśli w czasie zgromadzenia pojawią się treści niezgodne z prawem, to wówczas można je rozwiązać na miejscu.

Jeżeli byliście świadkami wypadku bądź niepokojącego zdarzenia w regionie - pożaru, stłuczki itd., dajcie nam znać! Ostrzeżemy innych i ułatwimy komunikację. Zapraszamy również w razie jakichkolwiek problemów/pytań. Czekamy na naszym Facebooku oraz na mailu - torun.eskainfo@grupazpr.pl.

Koronawirus w Toruniu - to warto wiedzieć

Rzecznik wojewody o koronawirusie w Kujawsko-Pomorskiem