Toruń: Trwa Hockey Camp z legendarnymi trenerami w roli głównej
Pierwszy turnus w ramach Hockey Camp rozpoczął się 6 lipca i potrwa do 11 dnia miesiąca (sobota). Wielu uczestników do przyjechania na obóz szkoleniowy skusiło nazwisko Borisa Dorozhenko z Next Generation. W miniony wtorek byliśmy na Tor-Torze z aparatem i kamerą. Mieliśmy okazję obserwować zajęcia, prowadzone przez doświadczonego Hectora Majula z Meksyku. W oczy i uszy rzucała się... dyscyplina. Wszyscy uczestnicy wykonywali polecenia trenera, nie było słychać rozmów i komentarzy.
- Bardzo się cieszę, że mogę być na tym obozie. Rozwijamy zawodników, aby stali się lepszymi łyżwiarzami, mieli lepszą równowagę. Zasadniczo naszym celem jest to, aby każde dziecko czuło się na lodzie jak ryba w wodzie. Żeby nie myślało, co robi z łyżwami czy kijem - po prostu, żeby płynęło i cieszyło się grą - zdradził nam Hector Majul.
W Toruniu pojawił się również Nikita Kovalenko, reprezentant Ukrainy, który na co dzień stacjonuje w Kanadzie. - Przyjechałem tutaj, żeby pomóc Borisowi, trenerom i oczywiście pracujemy tu z wieloma byłymi zawodowcami. Czuję, że dzieciaki cieszą się tym, co tutaj robimy. Uwielbiam poznawać ludzi każdego dnia. Każdego dnia jesteśmy coraz bliżej tego miejsca, tego miasta. Doceniamy więc, że tu jesteśmy i tak, przed nami jeszcze dwa tygodnie ciężkiej pracy - podkreślił Ukrainiec.
Tak wygląda Hockey Camp w Toruniu. Galeria ze zdjęciami z Tor-Toru
Prezes Młodzieżowego Stowarzyszenia Hokeja na Lodzie MSHL Bartosz Bojarski z uśmiechem przyznał, że frekwencja dopisała. - Jednak te nazwiska, o których mówiliśmy przyniosły efekt. Poziom trenerów przerósł oczekiwania moje i zawodników - mówił z zadowoleniem prezes Bojarski, który jest jednym z głównych organizatorów wydarzenia.
W planach jest jeszcze drugi turnus - od 13 do 18 lipca. Projekt wspierają m.in. Urząd Marszałkowski Województwa Kujawsko-Pomorskiego i firma One Sport.