Wenezuelczyk brutalnie zgwałcił i zamordował Klaudię. Zapadł wyrok! Prokurator rozważa dalsze kroki

2026-10-07 15:04

Yomeykert R.-S. z Wenezueli usłyszał wyrok za okrutną zbrodnię, której dopuścił się w nocy z 11 na 12 czerwca 2025 roku w Parku Glazja w Toruniu. Sprawca dźgał Klaudię K. nożem. Gdy dziewczyna straciła przytomność, Wenezuelczyk zerwał z niej bieliznę i ją zgwałcił. Lekarze przez blisko dwa tygodnie walczyli o życie młodej kobiety. Prokuratura rozważa apelację.

Toruń: Wyrok w sprawie zabójstwa Klaudii w Parku Glazja. Wenezuelczyk skazany

11 czerwca 2026 roku przed sądem w Toruniu rozpoczął się proces Yomeykerta S. Niektórzy dopatrywali się symboliki w tej dacie. W końcu to z 11 na 12 czerwca doszło do napaści. Niewinna Klaudia zmarła 25 czerwca.

Sąd, po odczytaniu aktu oskarżenia, utajnił proces. Sędzia Grzegorz Waloch argumentował to "potencjalnym zakłóceniem ładu i bezpieczeństwa rozprawy".

Zobacz materiał "Super Expressu" z początku procesu: Mówi, że jest koszykarzem. Ojciec malutkiego dziecka zabił i zgwałcił Klaudię

7 października zapadł wyrok w tej sprawie. Sąd nie miał wątpliwości, co do winy 21-letniego Wenezuelczyka.

- Wymierzył mu karę łączną 25 lat i 1 miesiąca pozbawienia wolności, na poczet tej kary zaliczając rzeczywisty okres pozbawienia wolności. Orzekł również, na rzecz reprezentujących prawa pokrzywdzonej, kwotę 250 tysięcy złotych, tytułem częściowego zadośćuczynienia za krzywdę. Prokurator zamierza złożyć wniosek o uzasadnienie wyroku, w zakresie, w jakim odnosi się do orzeczonej kary - powiedziała dziennikarce Radia ESKA Toruń prokurator Izabela Oliver, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Toruniu.

Po przeanalizowaniu uzasadnienia, prokuratura zdecyduje w sprawie ewentualnej apelacji.

Sprawa mordu wstrząsnęła Polską

Wydarzenia z czerwca 2025 roku wstrząsnęły nie tylko Toruniem. Wszyscy byli przerażeni. Na znak protestu ulicami miasta przeszło ponad 20 tysięcy osób. W miejscu, w którym została zgwałcona i zamordowana Klaudia, w ziemię został wbity krzyż.

W areszcie Yomeykert R.-S. schudł. W Polsce nigdzie nie pracował. Był na utrzymaniu matki. W nocy włóczył się po Toruniu. Na początku kwietnia zaatakował nożem konkubenta matki. Nikt wtedy nie potraktował sprawy poważnie. Niestety, wspomnianej wyżej nocy doszło do tragedii, która raz na zawsze zmieniła życie mieszkańców okolicznych osiedli.

Biegli sądowi uznali, że w chwili zabijania Klaudii i jej gwałcenia, Wenezuelczyk był poczytalny. Za to co zrobił, groziło mu dożywocie.

Galeria ze zdjęciami: Marsz Milczenia dla Klaudii w Toruniu. „Niech nasza cisza przemówi głośniej niż słowa”

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI