Akt oskarżenia przeciwko Yomeykertowi S. z Wenezueli
W oficjalnym komunikacie Prokuratury Okręgowej w Toruniu czytamy, że zebrany w sprawie materiał dowodowy uzasadniał przedstawienie Yomeykertowi S. zarzutu popełnienia m. in. przestępstwa zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem tj. przestępstwa z art. 148 § 2 pkt 1 i 2 kk i inne. - Przesłuchany w charakterze podejrzanego Yomeykert S. odmówił ustosunkowania się do przedstawionych zarzutów i skorzystał z przysługującego mu prawa do odmowy składania wyjaśnień - informuje prokurator Izabela Oliver, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Toruniu.
- Zgodnie z pozyskaną w sprawie opinią, po przeprowadzonej obserwacji sądowo - psychiatrycznej biegli zgodnie uznali, że Yomeykert S. w czasie popełnienia zarzucanych jemu czynów miał zachowaną zdolność rozpoznania ich znaczenia i pokierowania swoim postępowaniem. Jego poczytalność, zarówno w trakcie popełnienia zarzucanych jemu czynów, jak i podczas badania oraz prowadzonego postępowania, nie budzi wątpliwości biegłych - dodaje przedstawicielka prokuratury.
Czytaj więcej o sprawie: Szaleniec z Wenezueli zaatakował niewinną Klaudię. Młoda kobieta nie przeżyła. Dalszy ciąg materiału znajduje się pod galerią ze zdjęciami!
Strach i mnóstwo pytań po zabójstwie kobiety w Toruniu
Koszmar miał miejsce w nocy z 11 na 12 czerwca 2025 roku w Parku Glazja. 19-letni wtedy Wenezuelczyk brutalnie zaatakował wracającą do mieszkania Klaudię. Niewinna kobieta wracała późno z pracy w pubie. Była bardzo blisko miejsca zamieszkania. Szaleniec próbował ją zgwałcić, zadał ofierze liczne ciosy nożem. Śmierć Klaudii poruszyła całą Polskę. Głos w tej sprawie zbierali również politycy, w tym szef Konfederacji Sławomir Mentzen. 24-latkę próbował uratować pan Błażej, który we wrześniu został wyróżniony przez lokalne władze. Mężczyzna wybiegł z mieszkania i doszło do konfrontacji. - On wstał i zaczął biec w moją stronę z takim opętanym wzrokiem. Nie zastanawiałem się i wyjąłem gaz pieprzowy. Potraktowałem go dwoma chmurkami. Odbiegłem na bok, a on zrezygnował z gonitwy za mną - relacjonował w rozmowie z Polsat News.
6 lipca ulicami Torunia przeszedł Marsz Milczenia. Tysiące uczestników upamiętniły zmarłą. - To nie tylko pamięć o Klaudii, ale też wyraz sprzeciwu wobec przemocy i strachu, który zagościł w sercach mieszkańców Torunia - mówili nam uczestnicy. Pozostawało pytanie, czy podejrzany Yomeykert zostanie uznany za poczytalnego. Dziś już wiemy, że klamka zapadła.
- W sprawie stosowany jest środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Za zarzucane mu aktem oskarżenia przestępstwa grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności - podsumowuje prokurator Oliver. Do sprawy i procesu sądowego będziemy wracać w "Super Expressie".