Zatrzymali pijanego kierowcę BMW. Na jaw wyszło coś jeszcze. Kontrola zupełnie pogrążyła 26-latka

i

Autor: materiały policji / zdjęcie poglądowe Zatrzymali pijanego kierowcę BMW. Na jaw wyszło coś jeszcze. Kontrola zupełnie pogrążyła 26-latka

Zatrzymali pijanego kierowcę BMW. Na jaw wyszło coś jeszcze. Kontrola zupełnie pogrążyła 26-latka

2022-05-11 12:52

Kujawsko-pomorskie: Policjanci lipnowskiej prewencji mieli w poniedziałek (09.05.2022) służbę na terenie Wielgiego. To właśnie na nich natknął się kierowca BMW, który w ostatniej chwili próbował zawrócić. Szybko okazało się dlaczego. Był pijany, ale nie tylko. -

Kolejny odcinek walki kujawsko-pomorskich funkcjonariuszy z pijanymi kierowcami. Tym razem młody mężczyzna połączył alkohol z innymi występkami. - W poniedziałkowe popołudnie policjanci prewencji zatrzymali do kontroli kierującego BMW, który na widok radiowozu nagle zwrócił. Podczas kontroli wyszło na jaw, dlaczego 26-letni mieszkaniec gminy Wielgie nie chciał spotkać się z policjantami. Już podczas rozmowy policjanci wyczuli alkohol od kierującego. Miał go w organizmie ponad 0,9 promila - informuje nas podkom. Małgorzata Małkińska z biura prasowego KPP w Lipnie. Na tym kłopoty 26-latka dopiero się zaczynały. Grozi mu kara pozbawienia wolności. Dlaczego?

Czytaj też: Nagle wjechał w pole. Straszna śmierć kierowcy. Koszmar pod Lipnem

- 26-latek zachowywał się nerwowo, więc policjanci zapytali o posiadanie zabronionych prawem środków. Wówczas kierujący wyciągnął z kieszeni zawiniątko z białym proszkiem. Na domiar złego po sprawdzeniu mężczyzny w policyjnych systemach okazało się, że obowiązuje go sądowy zakaz prowadzenia pojazdów - wyjaśnia podkom. Małkińska, oficer prasowy KPP w Lipnie.

Kujawsko-pomorskie: Pijanemu kierowcy BMW grozi więzienie

Funkcjonariuszka dodaje, że nieodpowiedzialny kierujący wkrótce usłyszy trzy zarzuty. Pierwszy dotyczyć będzie posiadania narkotyków, bo policjanci w badaniach potwierdzili, że biały proszek to amfetamina. - Kolejne zarzuty będą dotyczyć złamania zakazu prowadzenia pojazdów oraz kierowania w stanie nietrzeźwości. Grozi mu od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności i dotkliwa kara finansowa - podsumowuje podkom. Małkińska.

Jeżeli byliście świadkami wypadku bądź niepokojącego zdarzenia w regionie - pożaru, stłuczki itd., dajcie nam znać! Ostrzeżemy innych i ułatwimy komunikację. Zapraszamy również w razie jakichkolwiek problemów/pytań. Czekamy na naszym Facebooku oraz na mailu - miasta@se.pl.

Sonda
Kara dla pijanych rodziców. Czy powinni być oni surowiej karani?
Seryjny podpalacz aut z Krakowa zatrzymany. Zachowywał się irracjonalnie i był totalnie pijany
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE