Samolot rozbił się przy krajówce? Na miejsce ruszyło pięć zastępów straży pożarnej
Nietypowa akcja ratunkowa na Pomorzu! Strażacy otrzymali informację o obiekcie przypominającym samolot treningowy, który miał spaść w pobliżu drogi krajowej nr 20 w powiecie kościerskim. Z przekazanych informacji wynikało, że samolot znajduje się między drzewami i zwisa dziobem w dół. Na miejsce natychmiast skierowano pięć zastępów straży pożarnej.
Jak informuje „Dziennik Bałtycki”, do zdarzenia doszło w miejscowości Korne na Pomorzu (powiat kościerski). Zgłaszający poinformował służby o obiekcie przypominającym samolot treningowy, który miał znajdować się w lesie niedaleko ruchliwej trasy. Sytuacja wyglądała na tyle poważnie, że strażacy potraktowali zgłoszenie jak potencjalną katastrofę lotniczą.
Nietypowe odkrycie strażaków. „Rozbity obiekt” okazał się… modelem samolotu
Po przyjeździe na miejsce ratownicy rozpoczęli rozpoznanie terenu. Szybko okazało się jednak, że alarm nie dotyczył załogowej maszyny. Obiektem, który wzbudził niepokój zgłaszającego, był... model samolotu.
Jak przekazała Pomorska Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w rozmowie z „Dziennikiem Bałtyckim”, w zdarzeniu tym nikt nie ucierpiał. Strażacy zabezpieczyli miejsce i upewnili się, że nie występują żadne dodatkowe zagrożenia.