Chwile grozy na Pomorzu. 6-latka błąkała się sama po plaży w Sopocie. Przeszła 1,5 km pieszo!

2026-03-10 9:07

Wystarczyła chwila nieuwagi, a podczas spaceru nad morzem sześciolatka zniknęła rodzicom z oczu. Nerwowe poszukiwania dziewczynki w Sopocie trwały kilkadziesiąt minut. Dziewczynka zdążyła przejść pieszo około 1,5 kilometra wzdłuż plaży, a jej bliscy przeżywali prawdziwe chwile grozy. Na szczęście dzieckiem zainteresowała się przypadkowa kobieta. Chwilę później na miejscu pojawiły się policjantki. Szczegóły poniżej.

Chwile grozy na Pomorzu. 6-latka błąkała się sama po plaży w Sopocie. Przeszła 1,5 km pieszo!

i

Autor: KPP Sopot/ Materiały prasowe

Zniknęła podczas spaceru nad morzem. 6-latkę odnaleziono po nerwowych poszukiwaniach

Dzięki szybkiej reakcji i czujności policjantek z Sopotu poszukiwania 6-letniej dziewczynki zakończyły się szczęśliwie. Dziecko zgubiło się w rejonie pasa nadmorskiego.

W poniedziałek, 9 marca około godziny 12:00 dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Sopocie otrzymał zgłoszenie od zaniepokojonego ojca. Mężczyzna poinformował, że podczas spaceru w okolicach plaży stracił z oczu swoją 6-letnią córkę.

- W takich sytuacjach liczy się każda minuta, dlatego informacja natychmiast została przekazana patrolom pełniącym służbę w mieście. W rejon zdarzenia błyskawicznie skierowano zarówno umundurowanych, jak i nieumundurowanych policjantów. Poszukiwania dziecka to dla Policji absolutny priorytet – funkcjonariusze natychmiast podejmują działania, aby jak najszybciej odnaleźć małoletniego i zapewnić mu bezpieczeństwo - czytamy w komunikacie sopockiej policji.

6-latka przeszła sama 1,5 km wzdłuż plaży. Na szczęście ktoś zareagował

Około pół godziny po zgłoszeniu sopockie dzielnicowe asp. Teresa Kaim i sierż. Weronika Budnik ustaliły, gdzie znajduje się dziewczynka. Okazało się, że 6-latka oddaliła się wzdłuż plaży na około półtora kilometra od miejsca, w którym ostatni raz widział ją ojciec. Na szczęście samotne dziecko zauważyła przypadkowa kobieta. Zaniepokojona tym, że dziewczynka jest sama, zaopiekowała się nią do czasu przyjazdu policjantek.

- Dzielnicowe potwierdziły tożsamość dziewczynki, a następnie bezpiecznie przekazały ją pod opiekę ojca. Cała sytuacja zakończyła się szczęśliwie. Przypominamy jednak, że bezpieczeństwo dzieci w dużej mierze zależy od czujności dorosłych - zaznaczają policjanci.

Zgubione dziecko na plaży: Co robić? Ważny apel policji do rodziców

Policja przypomina, że plaże, parki, centra handlowe czy wydarzenia plenerowe to miejsca, w których w tłumie bardzo łatwo o chwilę nieuwagi i zagubienie dziecka. Wystarczy moment, aby maluch oddalił się na znaczną odległość od opiekuna. Dlatego warto zawsze mieć dziecko w zasięgu wzroku, szczególnie w zatłoczonych miejscach, wcześniej ustalić z nim zasady postępowania w sytuacji zagubienia oraz nauczyć je podawania swojego imienia, nazwiska i imienia rodzica.

Dobrym rozwiązaniem jest także zapisanie numeru telefonu do opiekuna na opasce lub kartce włożonej do kieszeni dziecka. Warto również przypominać najmłodszym, aby w razie zagubienia zwrócili się o pomoc do policjanta, ratownika lub innej osoby dorosłej opiekującej się dziećmi.

- Pamiętajmy – to na dorosłych spoczywa odpowiedzialność za opiekę nad dzieckiem i jego bezpieczeństwo. Nasza uwaga i przezorność mogą zapobiec wielu niebezpiecznym sytuacjom. Dziękujemy również mieszkance Sopotu, która wykazała się czujnością i zaopiekowała się dziewczynką do czasu przyjazdu policjantów - dodają funkcjonariusze.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
Utrudnienia na kolei. Komunikacją zastępczą do Krakowa

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki