Po 15 latach wpadł podejrzany o zabójstwo 13-letniej Izy. Teraz martwi się o żonę i dzieci
Nie milkną echa rozwiązanej przez Archiwum X zbrodni na Pomorzu. 13-letnia Izabela Strzałkowska została zamordowana 23 sierpnia 2011 roku w Gdyni, zaledwie 300 metrów od domu. Nastolatka wracała po odprowadzeniu koleżanki na przystanek, gdy została zaatakowana i uduszona. Jej ciało odnalazła matka. Na brzuchu Izy zabezpieczono materiał biologiczny sprawcy, jednak przez lata nie udało się ustalić jego tożsamości. Przełom nastąpił po 15 latach. Dzięki genealogii genetycznej śledczy wytypowali Michała S., który w chwili zbrodni miał 22 lata i mieszkał w pobliżu ofiary. Mężczyzna został zatrzymany 21 lipca 2026 roku. Dwie niezależne ekspertyzy potwierdziły zgodność jego DNA z materiałem zabezpieczonym na miejscu zbrodni. Michał S. przyznał się do winy, usłyszał zarzut zabójstwa i został tymczasowo aresztowany. Grozi mu dożywocie.
Choć po morderstwie 13-letniej Izy żył jak gdyby nigdy nic, obecnie Michał S. martwi się przede wszystkim o los swoich bliskich, a nie o własną przyszłość.
- Dziś najbardziej martwi się o los swoich bliskich, swojej rodziny, czyli żony i dwójki dzieci - mówi mecenas Michał Gostkowski, który reprezentuje oskarżonego, w rozmowie z "Super Expressem".
Zamordowany listonosz leżał w bagażniku samochodu. Sprawa przez lata pozostawała zagadką
Funkcjonariusze gdańskiego Archiwum X od ponad dwóch dekad wracają do spraw uznanych za beznadziejne, wykorzystując najnowocześniejsze metody kryminalistyczne. W tym roku rozwiązali sprawę zabójstwa 13-letniej Izy Strzałkowskiej po niemal 15 latach. A wcześniej doprowadzili do przełomu w sprawie zamordowanego listonosza z Gdańska sprzed prawie 30 lat.
Do tej zbrodni doszło w maju 1997 roku. Wszystko zaczęło się od zgłoszenia przypadkowego przechodnia, który zauważył zwłoki mężczyzny leżące w bagażniku samochodu. Na miejsce natychmiast skierowano policjantów. Szybko okazało się, że ofiarą był listonosz, 29-letni Piotr Z. Ostatni raz widziano go tego samego dnia rano przed blokiem przy ul. Leszczyńskich. Miał wówczas przy sobie 24 tys. zł, z czego 17 tys. zł przechowywał w saszetce.
Z. zginął od strzału z broni palnej. Sprawca zabrał mu kilkanaście tysięcy złotych. Policjanci przesłuchali wielu świadków, a także zbadali miejsce odnalezienia zwłok. Zabezpieczono wówczas liczne ślady kryminalistyczne, w tym materiał biologiczny, odciski palców, łuski oraz pociski. Mimo szeroko zakrojonych działań i przeprowadzenia wielu czynności procesowych sprawy nie udało się wówczas rozwiązać. W grudniu 1997 roku śledztwo zostało umorzone.
Archiwum X wróciło do sprawy po latach. DNA i zeznania wspólnika doprowadziły do zabójcy
Trzeba jednak zaznaczyć, że pod koniec lat 90. XX wieku wiele współczesnych metod badań kryminalistycznych nie było jeszcze dostępnych. Kiedy rozwój techniki pozwolił na ponowne zbadanie zabezpieczonych śladów, a na Pomorzu funkcjonowało już Archiwum X, śledczy wrócili do niewyjaśnionej zbrodni.
W lipcu 2021 roku, pod nadzorem prokuratury, policjanci ponownie szczegółowo przeanalizowali zgromadzony materiał dowodowy. Wytypowali także kolejne osoby, które mogły mieć związek z przestępstwem. Funkcjonariusze gdańskiego Archiwum X zwrócili się również do lokalnych mediów z prośbą o przypomnienie sprawy zabójstwa i opublikowanie sporządzonych portretów pamięciowych. Po publikacjach z policją skontaktowało się wiele osób, które przekazały informacje mogące pomóc w śledztwie. Śledczy jeszcze raz prześwietlili przeszłość zamordowanego Piotra Z. oraz przesłuchali jego współpracowników, znajomych i innych świadków. Pod lupę wzięli również serię napadów na listonoszy, do których dochodziło w Trójmieście na początku lat 2000.
Śledczy przeprowadzili dodatkowe czynności, wykorzystując nowoczesne metody badawcze. Dzięki badaniom DNA oraz zeznaniom wspólnika sprawcy, który w chwili morderstwa był nieletni, śledczym udało się namierzyć 52-letniego (obecnie 55-letniego) mieszkańca Gdańska. Mężczyzna odbywał wcześniej karę więzienia za napady na listonoszy z lat 2002–2003.
W marcu 2023 roku, tuż przed godz. 7, śledczy weszli do jednego z mieszkań w Gdańsku i zatrzymali podejrzanego o zabójstwo Jarosława W. Mężczyzna był zaskoczony i nie stawiał oporu. We wrześniu 2025 roku W. został skazany na 15 lat pozbawienia wolności oraz pozbawiony praw publicznych na okres 5 lat.
Gdańskie Archiwum X działa od ponad 20 lat. Tak wygląda zespół od nierozwiązanych spraw
Przypomnijmy, że Gdańskie Archiwum X działa od ponad 20 lat. Zespół został powołany w 2005 roku w strukturach Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. Obecnie tworzy go trzech policjantów oraz psycholog, który zajmuje się przede wszystkim sporządzaniem profili psychologicznych sprawców zabójstw.