Gdańsk: Zakrwawiony leżał przy skrzyżowaniu. Musiał uciekać przed własnym kolegą!

2020-09-18 20:00 Paweł Tabędzki
Policja [zdjęcie ilustracyjne]
Autor: Amadeusz Calik

W poniedziałkowy wieczór (14 września) mundurowi z Wrzeszcza zostali wezwani na interwencję do mieszkania, w którym grupa osób bawiła się przy alkoholu. Ze zgłoszenia wynikało, że doszło tam do pobicia. Na miejscu okazało się jednak, że poszkodowany opuścił już budynek. Jego koledzy zaprzeczyli natomiast, by doszło do jakiejkolwiek awantury. Zakrwawionego mężczyznę policjanci znaleźli na skrzyżowaniu ulic Sobieskiego i Chrzanowskiego. Co stało się w czasie libacji? Ustalenia stróżów prawa są zaskakujące.

Pod wskazanym adresem interweniujący policjanci zastali dwóch mężczyzn. Twierdzili oni, że w mieszkaniu nic się nie stało. Funkcjonariusze otrzymali jednak informację od oficera dyżurnego, że na jednym z pobliskich skrzyżowań leży zakrwawiony człowiek. - Natychmiast pojechali w rejon ulicy Chrzanowskiego, gdzie zauważyli mężczyznę i udzielili mu pomocy. Mundurowi wezwali pogotowie, a lekarz zdecydował o przewiezieniu poszkodowanego do szpitala - podaje Komenda Miejska Policji w Gdańsku.

Jak się okazało, pokrzywdzony pił alkohol ze znajomymi w mieszkaniu, w którym funkcjonariusze byli zaledwie chwilę wcześniej. Nie chciał dać koledze pieniędzy na zakup kolejnych butelek. Wtedy został pobity, a sprawca ukradł mu pieniądze. Poszkodowany na szczęście zdołał uciec.

- Policjanci wrócili do mieszkania, w którym doszło do przestępstwa i zatrzymali w nim podejrzanego o rozbój 44-latka. Mężczyzna był pijany i agresywny - informuje KMP. - Wczoraj prokurator przedstawił mu zarzuty, za które grozi nawet 12 lat pozbawienia wolności.

Gorąca 20 Radia ESKA - notowanie 18.09.2020

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.