Gigantyczne kłęby czarnego dymu nad Gdynią. "W centrum czuć spaleniznę". Ewakuowano 700 osób [AKTUALIZACJA]

2023-10-12 14:57

Kłęby czarnego dymu unoszą się nad Gdynią po zapaleniu się pianki montażowej podczas budowy hali sportowej przy ul. Morskiej. Konieczna była ewakuacja 700 osób. Mieszkańcy Gdyni donoszą o widocznych z daleka kłębach czarnego dymu i zapachu spalenizny, odczuwalnym w centrum miasta. Najnowsze informacje przekazujemy na se.pl.

Pożar hali w Gdyni

i

Autor: archiwum prywatne/ Shutterstock Pożar podczas budowy hali sportowej przy ul. Morskiej w Gdyni.

Aktualizacja 14:45

Oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Gdyni Jolanta Grunert powiedziała, że funkcjonariusze otrzymali ok. godz. 12.30 zgłoszenie o pożarze, do którego doszło na terenie budowli hali sportowej przy Zespole Szkół Hotelarsko-Gastronomicznych przy ul. Morskiej w Gdyni.

- Na miejsce pojechali policjanci ruchu drogowego, technik kryminalistyki i grupa dochodzeniowo-śledcza. Policjanci zabezpieczali miejsce zdarzenia na czas akcji gaśniczej. Funkcjonariusze ustalili, że po włączeniu alarmu w szkole ewakuowano około 700 osób. Na szczęście nikomu nic się nie stało - dodała Grunert, w rozmowie z PAP.

Policjanci, pod nadzorem prokuratora, będą ustalać przyczyny pożaru.

Wcześniej pisaliśmy:

Pożar przy budowie hali w Gdyni. Kłęby dymu i zapach spalenizny

Niebezpieczne zdarzenie w Trójmieście. Oficer prasowy KM PSP w Gdyni kpt. Paweł Przybyłowicz powiedział PAP, że strażacy dostali zgłoszenie o pożarze budowanej hali sportowej przy Zespole Szkół Hotelarsko-Gastronomicznych w Gdyni w czwartek (12 października) po godz. 12:30. Nad miastem unoszą się kłęby czarnego dymu, które widać nawet z kilku kilometrów. Reporterzy "Super Expressu" otrzymali też informacje o zapachu spalenizny, który czuć w centrum Gdyni.

Na miejscu pracuje - według najnowszych informacji - dziewięć zastępów służb ratunkowych. Nie ma informacji o osobach poszkodowanych. Pracownicy, którzy byli na budowie, prawdopodobnie sami się ewakuowali. Jak przekazał kpt. Przybyłowicz, według wstępnych informacji pali się pianka montażowa.

PRZECZYTAJ: Wylądował na lotnisku i pędził do synka. 2-letni Staś w jednej chwili stracił tatę i stryja

https://www.facebook.com/Pomorskie998/posts/768964831908538?ref=embed_post
Jedna osoba zginęła. Potężny pożar bloku w Warszawie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki