- W jednym z przedszkoli w Kwidzynie 43-letnia nauczycielka, będąc na zwolnieniu lekarskim, weszła z nożem do sali, w której przebywały dzieci. Do zdarzenia doszło 22 stycznia.
- Kobietę obezwładniły inne nauczycielki, dzięki czemu nikomu nic się nie stało. Została ona przewieziona do szpitala psychiatrycznego.
- Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie usiłowania zabójstwa. Na wniosek śledczych sąd zastosował wobec kobiety trzymiesięczny areszt tymczasowy.
Nauczycielka z Kwidzyna usłyszała zarzut usiłowania zabójstwa. Prokuratura ujawnia szczegóły
43-letnia kobieta, pełniąca w placówce funkcję pedagoga, choć przebywała na zwolnieniu lekarskim, pojawiła się w budynku przedszkola. Jej zachowanie od początku budziło niepokój. Sytuacja stała się dramatyczna, gdy kobieta, trzymając w ręku nóż, weszła do sali zabaw, gdzie przebywały niczego nieświadome przedszkolaki.
O zdarzeniu natychmiast powiadomiono służby. – Zostaliśmy poinformowani o awanturującej się kobiecie przebywającej na terenie przedszkola w Kwidzynie. Na miejsce niezwłocznie skierowano patrol policji. Kobieta została przewieziona karetką, w asyście policji, do szpitala – przekazała w rozmowie z Polską Agencją Prasową st. asp. Anna Filar, oficer prasowa kwidzyńskiej policji. Na szczęście, dzięki bohaterskiej postawie innych nauczycielek, które obezwładniły 43-latkę, żadnemu z dzieci ani nikomu z personelu nie stała się krzywda. Sprawą natychmiast zajęła się Prokuratura Rejonowa w Kwidzynie.
– Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie usiłowania zabójstwa co najmniej jednego dziecka – powiedziała prok. Grobelna w rozmowie z PAP. Dodała również, że śledztwo jest na bardzo wczesnym etapie, a prokuratorzy gromadzą materiał dowodowy. Po przewiezieniu do szpitala psychiatrycznego i przeprowadzeniu niezbędnych czynności, prokuratura podjęła dalsze kroki prawne wobec 43-letniej nauczycielki.
Sąd w Kwidzynie nie miał wątpliwości. Nauczycielka z nożem trafiła na 3 miesiące do aresztu
W czwartek, 25 stycznia, prokuratura skierowała do Sądu Rejonowego w Kwidzynie wniosek o zastosowanie wobec 43-latki tymczasowego aresztowania. Jak przekazała po południu prokurator Anna Grobelna, sąd przychylił się do tego wniosku. Oznacza to, że kobieta spędzi najbliższe trzy miesiące w areszcie, gdzie będzie oczekiwać na dalszy przebieg śledztwa. Ta decyzja ma na celu zabezpieczenie prawidłowego toku postępowania oraz uniemożliwienie podejrzanej ewentualnych prób matactwa. Śledztwo w tej wstrząsającej sprawie jest w toku, a jego wyniki z pewnością rzucą nowe światło na motywy działania nauczycielki.