Kopał psa na oczach świadków w galerii handlowej! W sprawie interweniowała policja

Wstrząsające sceny na Pomorzu! 38-latek kopał psa na oczach ludzi w parku handlowym. W sprawie interweniowała policja. Jak się okazało, mężczyzna był pijany. Przestraszone zwierzę odebrano właścicielowi. 38-latek usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzęciem. Mężczyźnie grozi teraz nawet 3 lata więzienia. Szczegóły poniżej.

Czarny pies siedzący na kafelkowej podłodze, z dłonią głaszczącą jego grzbiet w okolicy obroży ze wzorem w koniczyny. Obok leży metalowy łańcuch. Pies ma smutny wyraz pyska. O sprawie znęcania się nad zwierzętami przeczytasz więcej na naszym portalu.
Autor: mat. policji/ Materiały prasowe
  • Wstrząsające zdarzenie w Kosakowie: 38-latek został zatrzymany po tym, jak na oczach świadków znęcał się nad swoim psem w parku handlowym.
  • Mężczyzna w chwili zdarzenia miał ponad promil alkoholu we krwi, a przestraszone zwierzę natychmiast trafiło pod opiekę weterynaryjną.
  • Jaka surowa kara grozi właścicielowi za okrutne traktowanie zwierzęcia?
  • O szczegółach sprawy piszemy poniżej.

Kopał psa na oczach świadków. Policja zatrzymała 38-latka w parku handlowym

Do bulwersującego zdarzenia doszło 20 czerwca 2026 roku na terenie parku handlowego w Kosakowie. Około godz. 17.45 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Pucku otrzymał zgłoszenie o mężczyźnie, który miał znęcać się nad swoim psem. Skierowani na miejsce policjanci ustalili, że sprawcą zdarzenia był 38-letni mieszkaniec gminy Kosakowo.

- Funkcjonariusze Zespołu Patrolowo-Interwencyjnego Komisariatu Policji w Kosakowie  ustalili, że podczas zdarzenia 38-latek prowadził zwierzę, zadając mu cierpienie poprzez kopanie go. Policjanci  zatrzymali mieszkańca gminy Kosakowo, podejrzanego w tej sprawie. Podczas badania stanu trzeźwości stwierdzono u mężczyzny ponad promil alkoholu w wydychanym powietrzu – informują policjanci z komisariatu w Kosakowie.

Przestraszony pies trafił pod opiekę weterynarza. 38-latek usłyszał zarzut

Na miejsce wezwano technika weterynarii, który zabezpieczył psa i zapewnił mu dalszą opiekę. Zwierzę zostało przebadane przez lekarza weterynarii. Badanie nie wykazało obrażeń ani innych widocznych śladów, które mogłyby świadczyć o wcześniejszym stosowaniu przemocy fizycznej wobec psa.

- Właściciel psa usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzęciem i za popełnienie tego przestępstwa grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Postępowanie w tej sprawie prowadzą funkcjonariusze Komisariatu Policji w Kosakowie – dodają mundurowi.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
KOLEJNA AFERA W WARSZAWSKIM SZPITALU! KIERWIŃSKI POZWIE DZIENNIKARKĘ? | Miziołek & Olczyk

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki