Czujne pracownice poczty uratowały seniorkę. Oszuści byli o krok od przejęcia 23 tys. zł
Pracownice poczty w Człuchowie, pani Sylwia Nitz i Barbara Niziałek wykazały się niezwykłą czujnością i profesjonalizmem. Dzięki ich szybkiej reakcji oszuści nie mogli popełnić przestępstwa. Kobiety uchroniły seniorkę przed utratą dużej sumy pieniędzy.
- Do zdarzenia doszło 18 marca, około godziny 15.00. Wówczas do placówki pocztowej zgłosiła się starsza kobieta, która zamierzała dokonać trzech wpłat na łączną kwotę 23 tysięcy złotych na wskazany rachunek. Jej zachowanie oraz brak logicznego uzasadnienia transakcji wzbudziły podejrzenia pracownicy obsługującej przy okienku, która poinformowała o sytuacji swoją przełożoną - informują człuchowscy policjanci.
Fałszywy „bank” i telefon z ostrzeżeniem. Tak oszuści zmanipulowali 77-latkę
Pracownice poczty próbowały najpierw porozmawiać z klientką, a gdy nabrały podejrzeń, że może chodzić o oszustwo, natychmiast zawiadomiły policję. Funkcjonariusze szybko pojawili się na miejscu i ustalili, że seniorka została zmanipulowana przez przestępców.
Jak wynika z ustaleń policji, wszystko zaczęło się tego samego dnia rano. Do 77-latki zadzwoniła kobieta mówiąca po polsku ze wschodnim akcentem i poinformowała ją o rzekomym wniosku kredytowym złożonym na jej dane. Niedługo później z seniorką skontaktowała się kolejna osoba, podszywająca się pod pracownicę „Departamentu Kontroli Bezpieczeństwa Banku”.
- Rozmówczyni przekonała kobietę, że jej środki finansowe są zagrożone i należy je jak najszybciej zabezpieczyć. W trakcie rozmowy seniorka przekazała dane do logowania do bankowości elektronicznej, podała kody autoryzacyjne SMS. Działała pod presją czasu i w przekonaniu, że współpracuje z instytucją bankową - zaznaczają funkcjonariusze.
Seniorka w trzech transakcjach wypłaciła po 8 tysięcy złotych
Oszustom udało się uzyskać dostęp do konta kobiety i spróbowali przelać z niego 15 900 złotych, jednak transakcja została zablokowana przez bank. Następnie przekonali seniorkę, by wypłaciła gotówkę.
Zgodnie z ich instrukcjami 77-latka odwiedziła placówki bankowe w Człuchowie i Chojnicach, gdzie w trzech transakcjach wypłaciła po 8 tysięcy złotych. Kolejnym krokiem miało być przelanie pieniędzy na wskazane konto, dlatego kobieta udała się na pocztę.
- Dzięki czujności pracownic, które właściwie oceniły sytuację i powiadomiły Policję, nie doszło do przekazania pieniędzy. Seniorka nie straciła oszczędności - dodają policjanci.