Spis treści
Pociągi szybsze niż samoloty? Rozwój widać poza Europą
Pociągi w Polsce przez lata kojarzyły się raczej z długą podróżą, opóźnieniami i przeciętnym komfortem niż z luksusem czy zawrotną prędkością. Choć pojawienie się nowoczesnych składów Pendolino nieco zmieniło to wyobrażenie i wprowadziło do polskich kolei więcej wygody oraz nowoczesności, wciąż trudno mówić o prawdziwej rewolucji. Tymczasem w innych częściach świata kolej rozwija się w tempie, które jeszcze niedawno wydawało się nierealne. Naukowcy pracują nad pociągami przyszłości, które mają osiągać prędkości przekraczające nawet 4 tysiące kilometrów na godzinę.
Polecany artykuł:
"Latający" pociąg przyszłości
W Chinach trwają prace nad wyjątkowym pociągiem, który może odmienić rynek kolejowy na świecie. Najbardziej ambitnym projektem jest chiński T-Flight – eksperymentalny pociąg wykorzystujący technologię maglev, czyli lewitacji magnetycznej. W praktyce oznacza to, że pojazd nie dotyka torów, lecz unosi się nad nimi dzięki silnemu polu magnetycznemu. Dzięki temu niemal całkowicie eliminuje się tarcie, które ogranicza prędkość tradycyjnych pociągów.
T-Flight ma dodatkowo poruszać się w specjalnych tunelach o bardzo niskim ciśnieniu, przypominających koncepcję hyperloop. W takich warunkach opór powietrza jest minimalny, co pozwala na osiąganie ekstremalnych prędkości.
Dalsza część artykułu znajduje się pod galerią.
To największy dworzec kolejowy na świecie. Kipi luksusem!
1000 km/h, a potem 4000 km/h
Pierwsze testy są już za chińskimi inżynierami. Na krótkim torze doświadczalnym pojazd rozpędził się do 623 km/h, bijąc rekord prędkości pociągów magnetycznych. Dotychczasowe rekordy to jednak dopiero początek. Program rozwoju ultraszybkiej kolei przewiduje:
- ok. 1000 km/h – prędkość planowana w kolejnej fazie testów na dłuższym torze doświadczalnym,
- nawet 4000 km/h – ostateczny cel technologii T-Flight.
Gdyby udało się osiągnąć takie parametry, byłby to pociąg szybszy niż wiele samolotów pasażerskich. Przykładowo podróż między Pekinem a Szanghajem, licząca ponad tysiąc kilometrów mogłaby trwać około półtorej godziny.
Polecany artykuł:
Rewolucja w podróżowaniu
Chińscy inżynierowie zakładają, że ultraszybka kolej połączy największe metropolie kraju i w wielu przypadkach zastąpi loty krajowe. Technologia wciąż jest jednak w fazie eksperymentów, a największym wyzwaniem pozostaje budowa infrastruktury. Tunel, w którym poruszałby się pociąg, musi utrzymywać niemal idealną próżnię, a każde rozszczelnienie mogłoby doprowadzić do katastrofy.