Porażka goni porażkę. Arka Gdynia kolejny raz bez punktów

2019-03-10 12:00

W 25. kolejce Lotto Ekstraklasy Arka Gdynia przegrała na własnym stadionie z Legią Warszawa 1:2. Podopieczni Zbigniewa Smółki po porażce z wiceliderem są w coraz gorszej sytuacji. Ostatni mecz ligowy wygrali w listopadzie ubiegłego roku.

Arka przegrała po raz piąty w tym roku

i

Autor: Archiwum serwisu Arka przegrała po raz piąty w tym roku

Sobotnie spotkanie obie drużyny rozpoczęły z dużym zaangażowaniem. W pierwszych minutach było sporo walki i nikt nie zamierzał odpuszczać. Niestety, dla Żółto-Niebieskich początek był jeszcze trudniejszy, ponieważ w pierwszym kwadransie urazu nabawił się Zbozień. W jego miejsce wszedł były reprezentant U-21, Tadeusz Socha.

Pierwszą groźną sytuację Legia miała w 13. minucie. Strzał na bramkę oddał Kucharczyk. Futbolówka zmieniła tor lotu po rykoszecie. Skutecznie interweniował bramkarz Arki.

Z każdą kolejną minutą Legia nabierała pewności i częściej była przy piłce, natomiast gdynianie starali się zaskoczyć, czekając na swój moment. Po pierwszych 30 minutach starcie było wyrównane. Jeszcze przed przerwą, po sporym zamieszaniu w polu karnym, obronną ręką wyszli gospodarze. W pierwszej części spotkania obie ekipy grały bardzo agresywnie.

Od początku drugiej połowy Arka zaatakowała przyjezdnych. W 58. minucie Olczyk miał dogodną sytuację, jednak strzelił prosto w Majeckiego. Na odpowiedź Legii nie trzeba było długo czekać, bowiem minutę później po strzale Carlitosa Legia objęła prowadzenie. Hiszpan pięknie zszedł do środka i podkręconą futbolówkę posłał w stronę bramki. Steinbors tylko odprowadził piłkę wzrokiem.

Po stracie gola Arka zaczęła grać jeszcze wyżej. Niestety, ta decyzja taktyczna kosztowała gospodarzy bardzo dużo, ponieważ pięć minut później drużyna ze stolicy podwyższyła prowadzenie. Tym razem po składnej akcji na listę strzelców wpisał się Kulenović.

Żółto-Niebiescy nie zamierzali składać broni. Cały czas starali się zrobić wszystko, aby umieścić piłkę w siatce. Dokonali tego w 68. minucie. Jankowski pokonał Majeckiego po dośrodkowaniu Janoty.

Po zmniejszeniu strat gospodarze nabrali wiatru w żagle. Z upływem czasu zawodnicy Sa Pinto pragnęli ukraść jak najwięcej minut. Z tego powodu odbyła się ostra wymiana zdań oraz przepychanki między piłkarzami.

Końcówka spotkania była naprawdę emocjonująca. Zawodnikom zarówno jednej, jak i drugiej drużyny, coraz częściej puszczały nerwy. Jeszcze w 83. minucie dogodną sytuację miał Socha, ale zabrakło dokładności w wykończeniu i piłka uderzana z piątego metra poleciała nad poprzeczką.

Niestety, Arkowcom nie starczyło czasu, żeby doprowadzić do wyrównania. Mecz zakończył się zwycięstwem Legii Warszawa, która bardzo potrzebowała trzech punktów, aby zmniejszyć stratę do lidera tabeli. Arka zanotowała piątą porażkę w 2019 roku.

Autor: Krzysztof Dunaj

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki