Sztuczna inteligencja coraz śmielej wkracza w nasze życie, zmieniając nie tylko sposób komunikacji czy spędzania wolnego czasu, ale przede wszystkim to, jak pracujemy. Tempo tych przemian jest tak szybkie, że pytanie o przyszłość rynku pracy przestaje być czysto teoretyczne. Jakie zawody przetrwają, które znikną, a jakie dopiero się pojawią? Według analiz opartych na danych i prognozach AI, Polska za 50 lat stanie przed zupełnie nową rzeczywistością zawodową - pełną wyzwań, ale i nieoczekiwanych szans.
Znikanie zawodów, które dziś wydają się "pewne"
Według AI za 50 lat wiele profesji, które obecnie uchodzą za stabilne, może całkowicie zniknąć. Sztuczna inteligencja przewiduje, że w Polsce niemal nie będzie już nie tylko kasjerów czy obsługi klienta, ale wiele innych stanowisk, które obecnie uznawane są za "pewniaki". W galerii zdjęć poniżej znajdziecie listę zawodów, które nie przetrwają próby czasu i znikną.
Dalsza część treści znajduje się pod galerią.
Te zawody znikną z rynku pracy. Prognoza AI
Nowe zawody, których dziś jeszcze nie znamy
Warto jednak zauważyć, że choć wiele zawodów, bez których dziś nie wyobrażamy sobie życia może za 50 lat całkowicie zniknąć, to pojawią się nowe. AI wskazuje, że nawet 60-70% profesji przyszłości jeszcze nie istnieje. W Polsce ogromne znaczenie zyskają:
- projektanci i trenerzy sztucznej inteligencji,
- specjaliści od etyki technologii i nadzoru algorytmów,
- eksperci łączący wiedzę technologiczną z humanistyczną,
- kreatorzy treści, doświadczeń i wirtualnych światów.
Co czeka nas za 50 lat? Praca krótsza, ale intensywniejsza
Według prognoz AI standardowy etat w Polsce za 50 lat może trwać nie 8, a 4-5 godzin dziennie. Produktywność ludzi wspieranych przez technologię znacząco wzrośnie. Coraz więcej osób będzie pracować projektowo, zdalnie lub hybrydowo, często dla kilku podmiotów jednocześnie. Stała praca "od-do" w jednym miejscu odejdzie do przeszłości. Liczyć się będą umiejętności, elastyczność i gotowość do ciągłego uczenia się. Sztuczna inteligencja jasno bowiem wskazuje, że w przyszłej Polsce nikt nie będzie mógł liczyć na jeden zawód na całe życie. Przekwalifikowanie się co kilkanaście lat stanie się normą.