Czesi szukają skarbu! Szaleństwo na Mierzei Wiślanej

2026-02-22 17:49

Wielkie poszukiwania nad Bałtykiem! Gwałtowna zmiana pogody odsłoniła na plażach coś, co elektryzuje poszukiwaczy przygód. Lód ustąpił, a z morza wyłonił się pewien skarb. Na Mierzeję Wiślaną ściągają tłumy, a wśród nich goście z zagranicy. Co tak bardzo przyciąga turystów?

Bałtyk zimową porą, uchwycony w kadrach

i

Autor: Amadeusz Calik

Czesi oszaleli na punkcie typowo polskich skarbów. Szukają bursztynu 

Jeszcze niedawno wybrzeże skute było lodem, wystarczyło jednak kilka dni odwilży, by sytuacja zmieniła się o 180 stopni. Morze zaczęło wyrzucać na brzeg to, co wielu uważa za prawdziwy skarb – bursztyn. Plaże w okolicach Krynicy Morskiej i Mikoszewa zaroiły się od poszukiwaczy. Jedna z turystek w zaledwie 90 minut zebrała kolekcję, która może przyprawić o zawrót głowy – niektóre bryłki były większe od monety pięciozłotowej. To jednak nie wszystko. Wieść o wysypie „złota Bałtyku” szybko przekroczyła granice Polski. Na Mierzei Wiślanej pojawili się obcokrajowcy, w tym Czesi. Jak donosi lokalny portal "Na Mierzeję", nasi południowi sąsiedzi przyjechali tu specjalnie po to, by spróbować szczęścia w morskich łowach. Zdjęcia zdeterminowanych śmiałków, brodzących z podbierakami w lodowatej wodzie, robią w sieci prawdziwą furorę.

Sieć wrze od komentarzy. Ludzie nie wierzą własnym oczom

Bursztynowa gorączka rozpala wyobraźnię, ale wymaga też wiedzy i sprytu. Doświadczeni poławiacze doskonale wiedzą, jak czytać morze – obserwują wiatr i fale, by namierzyć cenne znaleziska. Obecne warunki sprzyjają jednak wyjątkowym zbiorom, co widać po reakcjach w internecie. Pod zdjęciami pełnymi jantaru sypią się komentarze pełne zazdrości i podziwu: „Aż trudno uwierzyć”, „Imponujące”, „Jeszcze chwila i też ruszę na poszukiwania”. Wielu internautów żałuje, że nie może rzucić wszystkiego i ruszyć na Mierzeję. Dla jednych to zimowa ciekawostka, dla innych – prawdziwe polowanie na skarb. 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki