Te typy sklepów wracają do łask. Młodzi ustawiają się w kolejkach! Nie chodzi o oszczędność

2026-03-22 10:30

Jeszcze kilka lat temu zakupy w lumpeksach były powodem do wstydu, dziś stały się modnym trendem. Coraz więcej młodych ludzi poluje na perełki z second handów, a w dni dostaw przed sklepami ustawiają się kolejki. Second handy przeżywają prawdziwy renesans. Jak wskazują specjaliści, dla wielu osób są już nie tylko sposobem na oszczędność, ale też stylem życia. Szczegóły poniżej.

Te typy sklepów wracają do łask. Młodzi ustawiają się w kolejkach! Nie chodzi o oszczędność

i

Autor: Freepik.com

Second handy wracają do łask. Młodzi ustawiają się w kolejkach

Jeszcze do niedawna wiele osób niechętnie przyznawało się do zakupów w second handach. Dziś jest to powód do dumy i sposób na podkreślenie własnego stylu. Ubrania z drugiej ręki zyskały zupełnie nowe znaczenie. Stały się symbolem kreatywności, zaradności i troski o środowisko.

Coraz więcej Polaków przekonuje się, że warto dawać odzieży drugie życie. Co ciekawe, szczególnie chętnie sięga po nią pokolenie Z, czyli najmłodsi konsumenci. Wystarczy zajrzeć do sklepu z używaną odzieżą w dzień dostawy. Przed wejściem ustawiają się kolejki, a w środku panuje prawdziwy tłok. Co ważne, rosnąca popularność takich zakupów nie wynika wyłącznie z niższych cen niż w sieciówkach.

Młodzi pokochali lumpeksy. To już nie tylko oszczędność

Dla osób w wieku 18–28 lat zakupy w second handach to coś więcej niż tylko sposób na tańsze ubrania. To też sposób na pokazanie swojego stylu i odcięcie się od masowej mody. Duże znaczenie ma również ekologia. Młodzi coraz częściej chcą żyć bardziej świadomie i dbać o środowisko.

Z raportu „Thrift Industry” wynika, że ponad 40 proc. przedstawicieli pokolenia Z regularnie kupuje rzeczy z drugiej ręki, a aż 60 proc. robi to przynajmniej raz w miesiącu. Co ważne, młodzi nie kupują przypadkowo. Zwracają uwagę na jakość, pochodzenie ubrań i chcą mieć pewność, że produkt jest autentyczny.

Eksperci z Paterns podkreślają, że popularność second handów to nie tylko kwestia ekologii. Młodzi szukają też oryginalności i chcą mieć wpływ na to, jak wyglądają. W świecie, gdzie sieciówki oferują bardzo podobne ubrania, lumpeksy dają szansę na znalezienie czegoś wyjątkowego i lepszej jakości, często w przystępnej cenie.

Styl zamiast metki. Młodzi chcą się wyróżniać

W sieci coraz wyraźniej widać zmianę trendów. Zamiast prostoty i „cichego luksusu” młodzi stawiają na wyrazistość, zabawę modą i łączenie różnych stylów. Na TikToku i Instagramie liczy się przede wszystkim oryginalność i własny pomysł na siebie, a nie drogie logo na ubraniu. Dlatego ubrania z drugiej ręki świetnie wpisują się w ten trend. Pozwalają stworzyć coś unikalnego, a nie tylko drogiego.

Pokolenie Z zwraca też dużą uwagę na to, co stoi za markami. Młodzi nie patrzą tylko na reklamy, ale sprawdzają, jak firmy naprawdę działają. Czy są uczciwe, dbają o środowisko i jak zachowują się w ważnych sprawach społecznych. Oczekują, że marki i influencerzy będą nie tylko sprzedawać, ale też odpowiedzialnie zabierać głos i mieć realny wpływ na otoczenie.

- Widzimy, że młodsi klienci zadają bardziej szczegółowe pytania niż jeszcze kilka lat temu. Interesuje ich nie tylko produkt, ale cały kontekst jego powstania. To wymaga od marki pełnej przejrzystości i gotowości do odpowiedzi na trudne pytania – podkreśla Katarzyna Lamik, współzałożycielka Paterns.

Jak podkreślają eksperci z Paterns, pokolenie Z inaczej patrzy na marki niż millenialsi. Dla starszych ważny był głównie styl życia i aspiracje, natomiast młodsi oczekują, że firmy będą jasno mówić, jakie mają wartości i stanowisko w różnych sprawach.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
XAVIER WIŚNIEWSKI: POPULARNE NAZWISKO MI NIE CIĄŻY

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki