Zadzwoniła do matki w środku nocy: „Oszukali nas!”. Później Izabela zniknęła bez śladu

Izabela Żukowska wyjechała do Belgii, by zarobić na lepsze życie dla swojej trzyletniej córki. Początkowo regularnie kontaktowała się z rodziną, aż nagle przestała dawać znak życia. Wówczas w środku nocy matka Izy odebrała telefon. Usłyszała głos córki i słowa, które mogły zwiastować najgorsze: „Oszukali nas! Zostałyśmy wystawione na ulicę”. To był ostatni ślad po 21-latce. Od tamtej pory minęło ponad 25 lat, a los Izabeli wciąż pozostaje tajemnicą.

Wyjechała do Belgii, by zarobić na lepsze życie dla córki. Jej los do dziś pozostaje tajemnicą

Jeśli Izabela Żukowska żyje, ma dziś 48 lat. Prawdopodobnie mieszka wbrew swojej woli za granicą i figuruje pod innymi personaliami. A wszystko zaczęło się w 1999 roku w Sławsku – małej miejscowości nieopodal Słupska. W tym okresie wiele rodzin, szczególnie tych z mniejszych miast i wsi, zmagało się z brakiem pracy i perspektyw. Problem ten najmocniej dotykał młodych osób. Izabela Żukowska urodziła się 3 września 1978 roku. W 1999 roku miała niespełna 21 lat.

Kobieta mieszkała wraz z matką, wujkami oraz trzyletnią córką w domu rodzinnym. W poszukiwaniu lepszego życia i perspektyw zdecydowała się na wyjazd do pracy sezonowej w Antwerpii w Belgii, gdzie pracowała jako opiekunka do dzieci. W czasie pobytu regularnie kontaktowała się z rodziną przez telefon stacjonarny, ponieważ telefony komórkowe nie były wówczas jeszcze tak popularne.

Telefon od mamy odebrała obca kobieta. Potem Iza zadzwoniła w środku nocy

Kontakt z bliskimi utrzymywała aż do końca lipca. 1 sierpnia 1999 roku nagle się urwał. Po wielu próbach połączenia telefon, z którego zawsze kontaktowała się Iza, odebrała obca kobieta. Poinformowała matkę 21-latki, że Izabela nagle wyjechała do Szwajcarii. Była to o tyle dziwna informacja, że kobieta planowała jedynie pracę sezonową, by zarobić pieniądze i zapewnić godne życie swojej trzyletniej córce – Sandrze. Niebawem miała wracać do domu, do Sławska.

Wkrótce w środku nocy matka Izabeli odebrała telefon i usłyszała głos swojej córki. Według reportażu w programie „Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie” Iza powiedziała mrożące krew w żyłach słowa: „Oszukali nas! Zostałyśmy wystawione na ulicę”. Po tym kontakt całkowicie się urwał. Najprawdopodobniej kobieta sama lub wraz z innymi zatrudnionymi kobietami uciekła z dotychczasowego miejsca zakwaterowania. Do jej domu rodzinnego w Polsce, a także do mieszkania jej siostry w Gdańsku, zaczęły bowiem przychodzić niepokojące listy od rzekomych pracodawców. Domagano się w nich powrotu Izabeli do pracy, którą rzekomo przerwała bez porozumienia, i ostrzegano, że jeśli nie wróci, przyjdą po jej córkę – Sandrę.

Czy Izabela wciąż żyje? Mogła posługiwać się innymi personaliami

Jak podawała Fundacja Na Tropie im. Janusza Szostaka, Izabela Żukowska prawdopodobnie była widziana również w Maasmechelen i Limburgii. Możliwe, że po 2000 roku przebywała już w Holandii. Jej obecne miejsce pobytu pozostaje nieznane, jednak sprawdzono miejsca, w których wcześniej bywała. Nigdy nie odnaleziono ciała kobiety, co daje nadzieję, że Izabela nadal żyje. Jeśli tak jest, najprawdopodobniej funkcjonuje pod zmienionymi personaliami. Dziennikarze programu „Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie” sprawdzili, czy dane zaginionej pojawiają się w belgijskich bazach danych.

Niestety, w żadnej z nich nie zarejestrowano poszukiwanej kobiety. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że Izabela może żyć w Belgii pod zmienionym imieniem – Ola. Wiele wskazuje zatem na to, że Izabela Żukowska mogła paść ofiarą grup przestępczych, które działały na szeroką skalę na przełomie lat 90. i pierwszej dekady XXI wieku. Na Pomorzu Zachodnim funkcjonowały grupy werbujące młode kobiety z biedniejszych regionów do pracy za granicą. Niektórzy członkowie tego typu szajek zostali nawet skazani. Przykładowo w 2009 roku w Sądzie Okręgowym w Słupsku zapadły trzy wyroki w sprawie dotyczącej handlu ludźmi i stręczycielstwa.

Izabela Żukowska zaginęła ponad 25 lat temu. Każda informacja może być cenna

Izabela Żukowska ma około 175 cm wzrostu, smukłą budowę ciała, długie blond włosy (w chwili zaginięcia) oraz niebieskie lub szare oczy. Każdy, kto widział zaginioną lub posiada jakiekolwiek informacje mogące pomóc w ustaleniu miejsca jej pobytu, proszony jest o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Sławnie pod numerem 47 784 35 11, numerem alarmowym 112 lub bezpośrednio z Fundacją Na Tropie im. Janusza Szostaka poprzez wiadomość prywatną.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
Premiera płyty Skolima | VOX FM

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI