Zaginięcie Iwony Wieczorek. Prokuratura potwierdza! „Nowe ustalenia”

2026-01-19 11:34

Jak poinformowała w poniedziałek (19 stycznia), prok. Katarzyna Calów-Jaszewska z Prokuratury Krajowej, w śledztwie dotyczącym zaginięcia Iwony Wieczorek pojawiły się nowe informacje. Czy to przełom w sprawie, która od kilkunastu lat czeka na swój finał?

Iwona Wieczorek i przerwana zmowa milczenia. Nowe fakty wstrząsną opinią publiczną? Obalimy wiele mitów

i

Autor: reprodukcja Marcin Gadomski/Super Express, archiwum
Super Express Google News
  • Śledczy ponawiają apel w sprawie kierowcy białego Fiata Cinquecento, kluczowego świadka w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek.
  • Zaginięcie 19-letniej Iwony Wieczorek w 2010 roku, po wyjściu z klubu, do dziś pozostaje niewyjaśnioną tajemnicą.
  • Pojawiły się nowe poszlaki, a śledczy podejrzewają, że ciało zaginionej może być ukryte.
  • Czy przełom w sprawie jest blisko? Dowiedz się, co dalej ze śledztwem.

Calów-Jaszewska zastrzegła, że prokuratura nie będzie udzielała dodatkowych, szczegółowych informacji. W sobotę (17 stycznia) stołeczna policja kolejny raz zaapelowała o pomoc w sprawie kierowcy białego Fiata Cinquecento, który przemieszczał się 17 lipca 2010 roku o godz. 5:07 w Gdańsku w rejonie Parku Reagana, a następnie na trasie Rumia, Reda, okolice Pucka.

- Ponownie apelujemy do każdego, kto ma informację na jego temat o kontakt ze stołeczną policją na nr tel. 573-934-910, bądź kontakt z najbliższą jednostką policji - napisali policjanci.

Iwona Wieczorek miała zaledwie 19 lat, gdy zaginęła. 16 lipca 2010 r. wyszła z domu na imprezę ze znajomymi. Zanim trafili do prestiżowego Dream Clubu, spotkali się na działce przy ul. Reja. Alkohol lał się tam strumieniami. Potem była Mandarynka, a następnie Dream Club. Przed godz. 2 nad ranem dziewczyna opuściła klub wyraźnie zdenerwowana. Pokłóciła się z Pawłem, jednym z kolegów. O co poszło? Do dziś nie wiadomo. 19-latka wyruszyła w samotny spacer do domu. Monitoring zarejestrował ją po raz ostatni przy wejściu nr 63 na plażę w Jelitkowie. Stamtąd miała ok. 2 km do domu. Nigdy tam nie dotarła.

W środę (14 stycznia) służby pojawiły się przy ul. Polnej w Sopocie. Według prokuratury, policjanci wykonywali tam "czynności dowodowe w śledztwie dotyczącym niewyjaśnionego zabójstwa sprzed kilkunastu lat". Czynności te miały sprawdzić, czy zachodzą przesłanki do podjęcia na nowo umorzonego postępowania".

„Faktu” nieoficjalne udało się potwierdzić, że środowe działania na Polnej faktycznie miały związek ze sprawą Iwony Wieczorek. Co więcej, „Fakt” nieoficjalnie ustalił, że policjanci ze stołecznego Wydziału do Walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw posiadają informacje, gdzie najprawdopodobniej ukryte zostało ciało zaginionej 19-letniej gdańszczanki! Jak podaje „Fakt”, nie jest to jednak ul. Polna, na której prowadzone były działania. Tam jedynie zabezpieczano ślady. Ciało Iwony ma znajdować się w zupełnie innym miejscu. Jakim? Nie wiadomo. Policja nie może i nie chce ujawniać takich informacji. Wiele wskazuje jednak na to, że wyjaśnienie tajemniczego zaginięcia 19-latki jest coraz bliżej.

CZYTAJ TEŻ: Tajemnicza śmierć rolnika i gigantyczny spór o majątek! Miliony w rękach gangstera

Źródło: "Fakt"

Galeria ze zdjęciami: Zaginięcie Iwony Wieczorek. Ta sprawa emocjonuje Polaków od 2010 roku

Sonda
Czy sprawę Iwony Wieczorek uda się rozwiązać?
Pokój Zbrodni - Iwona Wieczorek

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki