Zamówił kurs, potem miał zaatakować kierowcę nożem. 27-latek wkrótce usłyszy zarzuty

2026-06-14 12:40

Zamówiony kurs miał zakończyć się jak setki innych, jednak finał okazał się tragiczny. Na przydrożnym parkingu w pobliżu Młynek na Pomorzu zginął 75-letni taksówkarz. W związku ze sprawą zatrzymano 27-letniego mieszkańca Czerska, który według śledczych miał działać z motywu rabunkowego. Mężczyzna ma usłyszeć zarzuty w poniedziałek.

Mateusz G. podejrzewany o zabójstwo taksówkarza
Autor: KPP Chojnice/ Materiały prasowe

Zabójstwo taksówkarza na Pomorzu. 27-latek zabił seniora?

Do tragicznego zdarzenia doszło w nocy z 12 na 13 czerwca na parkingu przy drodze krajowej nr 22 w okolicach miejscowości Młynki w województwie pomorskim. Ciało 75-letniego taksówkarza zostało odnalezione tuż przed północą. Przybyli na miejsce ratownicy medyczni stwierdzili zgon mężczyzny – jego obrażenia były na tyle poważne, że nie podjęto próby reanimacji.

Kilkaset metrów od miejsca zbrodni znajdował się mercedes należący do ofiary. Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że 27-letni mieszkaniec Czerska zamówił kurs w kierunku Chojnic, a w trakcie jazdy polecił kierowcy zjechać na przydrożny parking. Tam miało dojść do brutalnego ataku.

Według informacji przekazanych przez prokuraturę, wstępne wyniki sekcji zwłok wskazują, że sprawca zadał ofierze trzy ciosy nożem – jeden cięty w okolicę szyi jeszcze we wnętrzu samochodu oraz dwa kłute w klatkę piersiową po opuszczeniu pojazdu.

Po ataku podejrzany miał odjechać samochodem taksówkarza. Jak wynika ze śledztwa, prawdopodobnie nie zabrał jednak kluczyków należących do właściciela pojazdu, przez co mercedes zatrzymał się po przejechaniu zaledwie kilkuset metrów.

Mateusz G. usłyszy zarzuty?

Do sprawy poszukiwany był 27-letni Mateusz G. z Czerska. Mężczyzna został zatrzymany w sobotę około godziny 14 w Gdańsku i przewieziony do policyjnej izby zatrzymań w Chojnicach. Jak poinformował prokurator rejonowy w Chojnicach Mirosław Orłowski, czynności procesowe z zatrzymanym zaplanowano na poniedziałek, ponieważ w chwili zatrzymania znajdował się pod wpływem alkoholu.

Śledczy zabezpieczyli m.in. zakrwawioną odzież podejrzanego oraz ślady daktyloskopijne. Wciąż trwają poszukiwania narzędzia zbrodni – noża, którym według ustaleń śledczych zadano śmiertelne obrażenia.

Prokuratura wskazuje, że najbardziej prawdopodobnym motywem zbrodni był rabunek. Według dotychczasowych ustaleń celem sprawcy miał być mercedes należący do 75-letniego taksówkarza. Śledztwo trwa, a po przedstawieniu zarzutów prokuratura zdecyduje o dalszych krokach wobec zatrzymanego mężczyzn

Najsłynniejsi seryjni mordercy PRL
Pytanie 1 z 10
Karol Kot, krakowski morderca z lat 60. nazywany był...

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki