17-latek planował kolejny atak w szkole! Są zarzuty i wniosek o areszt

17-letni mieszkaniec Sierpca, który miał wśród rówieśników mówić o planach zrobienia czegoś złego w szkole, usłyszał zarzut kierowania gróźb karalnych. Śledczy zabezpieczyli dwa noże oraz telefon, w którym znaleziono historię wyszukiwania informacji dotyczących planowanego ataku. Prokuratura wystąpiła już do sądu z wnioskiem o tymczasowy areszt dla nastolatka.

Dwaj policjanci prowadzą zakutego w kajdanki nastolatka z Sierpca. O zarzutach dla 17-latka przeczytasz na SE.
Autor: Mazowiecka Policja/ Materiały prasowe

Alarm po zgłoszeniu nauczyciela

Do zatrzymania doszło w środę rano po tym, jak jeden z nauczycieli powiadomił policję o niepokojących informacjach przekazanych przez uczniów. Z relacji wynikało, że 17-latek rozpowiadał wśród rówieśników, iż 7 października zamierza „zrobić coś złego w szkole”.

Funkcjonariusze natychmiast podjęli działania i zatrzymali nastolatka w miejscu jego zamieszkania.

Dwa noże i ślady w telefonie

Podczas przeszukania policjanci odnaleźli należącą do 17-latka saszetkę, w której znajdowały się dwa noże. Zabezpieczony został również jego telefon komórkowy.

Jak poinformowała wcześniej mazowiecka policja, śledczy natrafili w urządzeniu na wyszukiwania dotyczące planowanego ataku. Materiały te zostały włączone do prowadzonego postępowania.

Jest zarzut. Prokuratura chce aresztu

W czwartek rzecznik mazowieckiej policji podinsp. Katarzyna Kucharska przekazała PAP, że 17-latkowi przedstawiono zarzut kierowania gróźb karalnych.

Z kolei rzecznik Prokuratury Okręgowej w Płocku Bartosz Maliszewski poinformował, że Prokuratura Rejonowa w Sierpcu skierowała do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie podejrzanego. Posiedzenie w tej sprawie ma odbyć się najprawdopodobniej w piątek. Do tego czasu nastolatek pozostaje zatrzymany.

Burmistrz: mogło dojść do tragedii

Burmistrz Sierpca Jarosław Perzyński ujawnił, że zatrzymany jest uczniem trzeciej klasy jednej z miejscowych szkół średnich. Samorządowiec celowo nie podał nazwy placówki, podkreślając, że nie chce jej stygmatyzować.

Zdaniem burmistrza kluczową rolę odegrali uczniowie, którzy zareagowali na niepokojące wypowiedzi kolegi i poinformowali o nich nauczyciela.

– Było to przytomne, odpowiedzialne, fantastyczne zachowanie młodych osób, które potrafiły zidentyfikować problem i powiadomić o nim nauczyciela, który informacje te przekazał z kolei policji, a ta mogła odpowiednio zareagować. Trzeba takie postawy chwalić i wskazywać jako godne powielania – podkreślił Perzyński.

Szef MSWiA chwali współpracę ze szkołą

Do sprawy odniósł się również minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński. Podczas czwartkowej konferencji prasowej podkreślił, że zatrzymanie było możliwe dzięki szybkiej wymianie informacji między szkołą a policją.

Minister zaznaczył, że skuteczność służb w takich sytuacjach zależy przede wszystkim od tego, jak szybko otrzymają sygnał o potencjalnym zagrożeniu. Sprawa z Sierpca pokazuje, że czujność uczniów, odpowiedzialna reakcja nauczyciela i błyskawiczne działania policji mogły zapobiec dramatycznym wydarzeniom.

QUIZ. Wiesz, ile lat grozi za to przestępstwo? W kilku przypadkach możesz doznać szoku
Pytanie 1 z 20
Jaka kara grozi za dostarczenie alkoholu osobie małoletniej?
Brutalny atak w szkole podstawowej. Napastnik miał 15-lat

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI