Spis treści
Wiadomości o "krwawym piątku" obiegły internet
W czwartek w mediach społecznościowych i na komunikatorach zaczęły krążyć wiadomości ostrzegające przed rzekomo planowanymi atakami na szkoły. Szczególne emocje wywołało nagranie, którego autor przedstawiał się jako „nożownik z Przasnysza” i twierdził, że bierze udział w „wyścigu zabójstw”, określanym mianem „krwawego piątku”. Według przekazów miał zapowiadać atak w Liceum Ogólnokształcącym im. Komisji Edukacji Narodowej w Przasnyszu.
Jak informowały media, w nagraniu pojawiały się także groźby wobec uczniów oraz konkretnej osoby wskazanej z imienia i nazwiska. Autor miał również sugerować, że planowane działania nie ograniczą się wyłącznie do Przasnysza.
Policja namierzyła autora
Sprawą natychmiast zajęli się funkcjonariusze. Mazowiecka policja poinformowała o zatrzymaniu 17-letniego mieszkańca powiatu przasnyskiego, który jest prawdopodobnym autorem nagrania krążącego w sieci. Z nastolatkiem prowadzone są obecnie czynności.
Na tę chwilę śledczy nie potwierdzili, aby zatrzymany rzeczywiście przygotowywał atak na szkołę. Funkcjonariusze ustalają okoliczności powstania nagrania, jego cel oraz sposób rozpowszechniania.
Strach po tragediach w szkołach
Nagranie pojawiło się w wyjątkowo napiętym momencie. W ostatnich dniach Mazowszem wstrząsnęły dwa poważne zdarzenia. Najpierw głośno było o ataku w Ostrołęce, a następnie o tragedii w Leszczydole-Nowinach pod Wyszkowem, gdzie 15-letni były uczeń zaatakował pracowników szkoły. W wyniku ataku zginęła 37-letnia pracownica placówki.
To właśnie na fali tych wydarzeń zaczęły pojawiać się liczne plotki o rzekomych kolejnych atakach oraz internetowej grupie organizującej tzw. „krwawy piątek”. Informacje były masowo przekazywane między uczniami i rodzicami, wywołując ogromny niepokój.
Szkoły odwołują zajęcia
Atmosfera strachu sprawiła, że część samorządów i placówek zdecydowała się na nadzwyczajne środki ostrożności. Jak informowały lokalne media, w piątek szkoły średnie w Ciechanowie mają pracować w trybie zdalnym. Podobne decyzje podejmowały także inne samorządy na Mazowszu, a przy wielu szkołach zapowiedziano zwiększoną obecność policji i straży miejskiej.
Śledczy podkreślają jednak, że należy zachować ostrożność wobec informacji pojawiających się w mediach społecznościowych. Zatrzymanie 17-latka może okazać się ważnym krokiem w wyjaśnieniu, kto odpowiada za rozprzestrzenianie wiadomości, które w ciągu zaledwie kilku godzin wywołały panikę wśród tysięcy rodziców i uczniów w całym regionie.