Absurdalnie zdublowana sygnalizacja na skrzyżowaniu Chłopickiego i Szaserów. Kierowcy głupieją na zakręcie [GALERIA WIDEO]

2021-01-26 18:00 Norbert Amlicki
Niebezpieczna sygnalizacja świetlna
Autor: Sebastian Wielechowski Niebezpieczna sygnalizacja świetlna

Na skrzyżowaniu ul. Szaserów i Chłopickiego sygnalizacja świetlna powoduje konsternację u kierowców. Dlaczego? Droga jest dwupasmowa, a przed zakrętem są cztery sygnalizacje świetlne: dwie w lewo i dwie prosto. Po co? – Na niektórych skrzyżowaniach funkcjonują zdublowane sygnalizatory na wypadek awarii któregoś – utrzymuje Zarząd Dróg Miejskich. Kierowcy: – To absurdalne. I niebezpieczne!

PILNE: Znów wypadek na ul. Sokratesa! A miało być bezpieczniej

Mieszkańcy tego rejonu Pragi-Południe zwracają uwagę na niebezpieczne skrzyżowanie ul. Szaserów z Chłopickiego. Kierowca jadących Chłopickiego od strony Szembeka może z lewego pasa skręcić w lewo, a z prawego jechać prosto. Ale nad głową tuż przed skrzyżowaniem wyrastają mu dwie sygnalizacje z identycznymi światłami. I obie odnoszą się do lewego pasa!

To jest bez sensu. Po co dwa światła dla jednego pasa? Przecież to wprowadza zamieszanie. Kierowca, który nie zna Warszawy, patrząc na te światła, może się pomylić, że ten prawy sygnalizator jest dla jadących prawym pasem, skręcić w lewo i wypadek gotowy – komentuje Konrad Kamiński (69 l.), który od 40 lat mieszka w bloku przy ul. Chłopickiego. Widzi, jak kierowcy pędzą tamtędy i często słychać tylko niebezpieczny pisk opon, bo ktoś się zagapił i próbował skręcić. Czy tak ma być do czasu, aż ktoś tu zginie w wypadku?! 

Nieprawidłowe światła na skrzyżowaniu Szaserów i Chłopickiego

Drogowcy tłumaczą, że na niektórych rodzajach skrzyżowań sygnalizatory się dubluje, aby w razie awarii jednego działał drugi i nie było sytuacji, że skrzyżowanie jest nieoświetlone. Zazwyczaj jeden sygnalizator do skrętu wisi na wysięgniku na górze, a drugi z boku na słupie, na wyspie lub pasie dzielącym. Ale tu oba są na górze! – Taki układ sygnalizatorów wynika z projektu, zatwierdzonego jeszcze kilka lat temu – informuje Jakub Dybalski, rzecznik Zarządu Dróg Miejskich. I przekonuje, że oznakowanie na jezdni jasno pokazuje kierowcom, jak mają jechać. I nie pozwala skręcać w lewo z prawego pasa. – Sygnalizatory czasem się dubluje, żeby nie było sytuacji, w której jest jeden, i z powodu jakiejś awarii nie działa – Jakub Dybalski ZDM