- 10-letnia Amelka urodziła się bez kości piszczelowych i potrzebuje nowych ortez, by móc samodzielnie chodzić.
- Dziewczynka czołga się po domu, raniąc kolana, ponieważ jej stare stabilizatory są zniszczone, a rodziny nie stać na nowe.
- Nowe ortezy kosztują 25 tysięcy złotych, a dodatkowo Amelkę czeka operacja prostowania nóżek za 100 tysięcy złotych.
- Każda pomoc przybliża Amelkę do samodzielności i życia bez bólu. Dowiedz się, jak możesz wesprzeć zbiórkę!
Amelka urodziła się bez ważnych kości
Amelka Chybowska (10 l.) ze wsi Borki-Paduchy (pow. siedlecki) urodziła się w 2016 roku z zespołem wad wrodzonych narządu ruchu. Nie wykształciły się u niej kości piszczelowe obu nóżek oraz kości promieniowej w prawej rączce, z brakiem czterech paluszków. Taka przypadłość zdarza się niezwykle rzadko - raz na milion urodzeń! Jedynym wyjściem, by dziewczynka chodziła samodzielnie, są ortezy kończyn dolnych.
Niestety Amelka rośnie, a konstrukcja stabilizatorów nie przewiduje regulacji, wydłużania, co sprawia, że po pewnym czasie stają się po prostu za małe i pękają. Teraz, gdy stare protezy nie nadają się już do niczego, dziewczynka czołga się po domu na kolanach! A to powoduje ból i powstawanie ran.
- To straszne, co przeżywa Amelcia. Bardzo chce chodzić, ale niestety może tylko na czworaka. Jej kolana ciągle są czerwone, nieraz krwawią i puchną - opowiada pani Weronika Chynbowska (32 l.) mama Amelki. - Na dodatek stawy kolanowe bez stabilizatorów bardziej się deformują, co skomplikuje operację prostowania nóżek córki - tłumaczy kobieta. - Gdybyśmy mieli nowe stabilizatory Amelcia chodziłaby jak wcześniej, w pozycji pionowej. Nie można jej utrzymać w miejscu. Ciągle coś robi. Czołga się po schodach i płacze z bólu. Nie mogę patrzeć jak się męczy, a jej kolanka puchną - dodaje.
Pilnie potrzebna pomoc
Niestety, koszt nowych protez dla dziewczynki przewyższa możliwości finansowe rodziny. - Nowe protezy ortopedyczne kosztują 25 tysięcy złotych. Niestety nie stać nas na taki wydatek - mówi mama Amelki. - Ponadto musimy zbierać pieniądze na kosztowną operację prostowania nóżek, która ma się odbyć 24 czerwca. A to kolejne 100 tysięcy złotych. Lekarze z Paley European Institute w Warszawie zadecydowali, że konieczne jest założenie implantów zewnętrznych, wyprostowanie nóżek i usprawnienie kolan - tłumaczy kobieta. - Muszę się czołgać, bo nie mamy na otrezy - dodaje cicho z łzami w oczach Amelka.
Pomóżmy Amelce!
W internecie trwa zbiórka pieniędzy na operację oraz nowe ortezy dla Amelki. Każda wpłacona złotówka przybliża dziewczynkę do spełnienia marzenia o stanięciu na nogi. Każde udostępnienie sprawia, że apel dziewczynki i jej rodziców dotrze do większej liczy osób o dobrych sercach.
Poniżej publikujemy link do zbiórki: