Awantura w pociągu pod Warszawą. 16-latek z Ukrainy zaatakowany przez pijanych mężczyzn. Kierownik dostał rykoszetem

Nagranie z interwencji w pociągu na trasie Warszawa - Kobyłka wywołało burzę w mediach społecznościowych. Dwóch pijanych mężczyzn zaatakowało słownie 16-latka z Ukrainy. W pewnym momencie doszło do szarpaniny z kierownikiem pociągu. Pojawiła się relacja, według której dwóch nietrzeźwych mężczyzn miało obrażać pasażera i wykrzykiwać hasła wymierzone w Ukraińców oraz Białorusinów. Policja przekazała nam, jakie okoliczności zdarzenia udało się ustalić funkcjonariuszom.

Szarpanina w pociągu pod Warszawą. Na miniaturce policjant legitymuje mężczyzn. O incydencie przeczytasz na SE.
Autor: Bartłomiej Wypartowicz/ X (Twitter)
  • W mediach społecznościowych opublikowano nagranie z interwencji w pociągu.
  • Policja potwierdza, że dwóch nietrzeźwych mężczyzn zaczepiało 16-letniego obywatela Ukrainy.
  • Sprawdź, co udało się ustalić.
Brutalny atak na konduktorkę w pociągu

Nagranie obiegło internet

W mediach społecznościowych opublikowano nagranie z interwencji w pociągu. Autor wpisu, Bartłomiej Wypartowicz, przekazał, że na stacji Zielonka doszło do incydentu z udziałem dwóch nietrzeźwych mężczyzn.

Według jego relacji agresorzy mieli obrażać jednego z pasażerów oraz wykrzykiwać ksenofobiczne hasła wymierzone w Ukraińców i Białorusinów. We wpisie czytamy również, że gdy kierownik pociągu zatrzymał skład i podjął interwencję, został uderzony przez jednego z mężczyzn - co też widać na nagraniu. Ostatecznie agresorzy zostali dosłownie wyrzuceni na stację przez pasażerów, a na miejsce wezwano policję.

Policja: zaczepiali 16-latka

Asp. sztab. Aneta Nasiłowska z Komendy Powiatowej Policji w Wołominie powiedziała nam, że interwencja miała miejsce, gdy pociąg dojeżdżał do stacji Kobyłka Ossów.

- Dwóch nietrzeźwych mężczyzn w wieku 20 i 21 lat zaczęło zaczepiać 16-letniego chłopaka. Później ustalono, że jest on obywatelem Ukrainy. Z jego relacji wynika jednak, że sam nie wie, dlaczego został zaczepiony - powiedziała. Jak dodała, kierownik pociągu polecił mężczyznom opuścić skład. Doszło do krótkiej szarpaniny, dlatego na miejsce wezwano policję. 

Nikt nie złożył zawiadomienia

- Z naszych ustaleń oraz z nagrania wynika, że nie był to atak wymierzony w kierownika. Znalazł się po prostu blisko szarpiących się osób i można powiedzieć, że dostał rykoszetem. Sam nie czuje się pokrzywdzony i nie zamierza składać zawiadomienia - przekazała funkcjonariuszka. Także matka 16-latka nie zdecydowała się na złożenie zawiadomienia: - Odebrała syna i złożyła oświadczenie, że nie będzie składała żadnego zawiadomienia. W jej ocenie nie doszło do sytuacji wymagającej wszczęcia postępowania - słyszymy.

Mężczyźni ukarani mandatem

Na obecnym etapie nie mają informacji, aby wobec nastolatka padały hasła o charakterze ksenofobicznym. - Nie mamy informacji, aby podczas zdarzenia padały wobec chłopca ksenofobiczne lub antyukraińskie hasła. Sam 16-latek powiedział, że nie wie, dlaczego został zaczepiony - zaznaczyła asp. sztab. Nasiłowska.

Obaj mężczyźni przyjęli mandaty w wysokości 500 zł za zakłócanie ładu i porządku. Ponieważ ani kierownik pociągu, ani matka nastolatka nie złożyli zawiadomienia, interwencja zakończyła się na czynnościach związanych z wykroczeniem.

Źródło: se.pl

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki