Wanda Traczyk-Stawska z przejmującym apelem w przededniu rocznicy Powstania
W sobotę, 1 sierpnia miną 82 lata od wybuchu Powstania Warszawskiego. Z tej okazji na oficjalnym profilu Warszawy na Facebooku pojawiło się wyjątkowe nagranie. Na krótkim filmie zarejestrowano wypowiedź jednej z bohaterek zrywu z 1944 roku. 99-letnia, schorowana Wanda Traczyk-Stawska mówi na nagraniu:
- Chciałabym prosić wszystkich mieszkańców Warszawy, żeby ten jeden dzień, 1 sierpnia, był pamięcią wypełniony o tych, którzy stanęli do walki w Powstaniu Warszawskim.
To szczególnie mocno brzmiący apel zwłaszcza w obliczu faktu, że z roku na rok żyjących Powstańców jest już coraz mniej. Według najnowszych danych, do których dotarliśmy obecnie żyje już tylko 225 bohaterów sprzed 82 lat.
Niezwykłe życie Wandy Traczyk-Stawskiej
Urodzona 7 kwietnia 1927 roku w stolicy Wanda Traczyk-Stawska już od 1942 roku angażowała się w akcje małego sabotażu organizowane przez Szare Szeregi. W czasie Powstania Warszawskiego pełniła funkcję strzelca oraz łączniczki. Przydzielono ją do Oddziałów Osłonowych Wojskowych Zakładów Wydawniczych podlegających Biuru Informacji i Propagandy Komendy Głównej AK.
Brała bezpośredni udział w ciężkich starciach na terenie Powiśla oraz Śródmieścia Południowego, broniąc między innymi warszawskiej elektrowni. Podczas zaciętych bojów, 6 września 1944 roku odniosła bardzo poważne rany.
Po powstaniu znalazła się w niemieckiej niewoli, z której wyszła dopiero w 1947 roku.
Po wojnie ukończyła studia psychologiczne na Uniwersytecie Warszawskim i pracowała m.in. na Pradze w placówce dla dzieci specjalnej troski. W 1951 wyszła za mąż, ma dwójkę dzieci, czworo wnucząt i jednego prawnuka.
W 2009 roku otrzymała Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, tytuł honorowej obywatelki Warszawy w roku 2017, a w 2021 wyróżniono ją tytułem Warszawianki Roku.