Zobacz materiał wideo

Budowa bródnowskiego odcinka metra linii M2 zrujnowała im domy. Mieszkańcy Zacisza walczą o odszkodowania od firmy Gulermak

2022-09-04 20:32

Od półtora roku nie mogę doprosić się odszkodowania, które realnie pokryje szkody, których doznałam – żali się Iwona Sobiech, mieszkanka domu, w którego bezpośrednim sąsiedztwie wyrosła nowa stacja warszawskiego metra. Budowa podziemnej kolejki spowodowała, że jej budynek dosłownie się rozpada, a nawet grozi zawaleniem. Z podobnymi problemami boryka się kilkadziesiąt mieszkańców Zacisza.

Domy mieszkańców Zacisza są popękane

Firma Gulermak zakończyła prace na budowie bródnowskiego odcinka metra linii M2. Stołeczni włodarze w piątek pochwalili się dziennikarzom nowymi stacjami. Podczas konferencji prasowej padło stwierdzenie, że mieszkańcy będą z pewnością zadowoleni z wygodnego, podziemnego połączenia osiedla Zacisze z centrum Warszawy. Niestety, jak się okazuje, lokatorzy domów stojących nad wydrążonym tunelem przeklinają miejską inwestycję. Ich budynki są w opłakanym stanie. Na ścianach gołym okiem widać ogromne pęknięcia. - Szklanki brzdąkają, drzwi same się otwierają, garnki spadają z półek. Mamy wrażenie, że mieszkamy w nawiedzonym domu – żali się Andrzej Panuszewski, jeden z mieszkańców Zacisza. Iwona Sobiech, która prowadzi zakład stomatologiczny w bezpośrednim sąsiedztwie wejścia do stacji metra, musiała powiesić na drzwiach wejściowych kartkę, na której informuje, że jej dom może się w każdej chwili zawalić. - Jestem po rozmowie z profesorem z Politechniki Warszawskiej, który stwierdził, że temu budynkowi grozi katastrofa budowlana – powiedziała dentystka.

Zobacz materiał WIDEO Mateusza Nadworskiego:

Popękane ściany domów nad nowym odcinkiem metra. Mieszkańcy Zacisza chcą odszkodowania

Mieszkańcy chcą odszkodowań za wyrządzone szkody

Łącznie kilkadziesiąt osób ubiega się u wykonawcy podziemnej kolejki o odszkodowanie za wyrządzone szkody. Jak twierdzą mieszkańcy, dialog z firmą Gulermak jest trudny. - Dostaliśmy odpowiedź na nasze pismo, w którym dowiadujemy się, że mamy sami robić ekspertyzy i udowadniać, że to oni zawinili. Nie stać mnie na to – powiedziała Elżbieta Skierska, mieszkanka Targówka.

Wykonawca jest ubezpieczony na taką okoliczność

Przedstawiciele firmy Gulermak zapewniają, że są w stałym kontakcie z mieszkańcami i doskonale znają sprawę. - Jesteśmy ubezpieczeni na taką okoliczność. Przedstawiliśmy wyceny zrobione przez niezależnego rzeczoznawcę. Oczywiście można z nimi dyskutować, i jest to robione, jednak musi to być robione w sposób merytoryczny, za pomocą odpowiednich pism i analiz – skomentował sprawę Bartosz Sawicki, rzecznik firmy Gulermak.

W nowych tunelach metra trwają właśnie ostatnie odbiory i jazdy testowe. Stołeczni urzędnicy chcą otworzyć nowe stacje jeszcze we wrześniu.

Sonda
Czy często korzystasz z metra?