Chciał pożyczyć pieniądze na paliwo, nagle chwycił za nóż. Porażające sceny pod Warszawą

Mieszkaniec Kuligowa (pow. wołomińskim) przeżył chwile grozy we własnym domu. Rano przyjechały do niego cztery osoby. Wśród nich był 30-latek, który chciał pożyczyć pieniądze na paliwo. Gdy 67-letni pan Franciszek mu odmówił, wpadł w szał. Chwycił nóż, ranił nim mężczyznę i bezczelnie okradł. Jak się okazało, to nie było to jedyne przewinienie, które 30-latek miał za uszami.

Chciał pożyczyć pieniądze na paliwo, nagle chwycił za nóż. Porażające sceny pod Warszawą
Autor: Pixabay.com zdjęcie ilustracyjne/chwycił nóż, bo mężczyzna nie chciał pożyczyć mu pieniędzy

Jeden z mieszkańców Kuligowa przekonał się na własnej skórze, że nawet we własnym domu nie można czuć się całkowicie bezpiecznie. Kilka dni temu, z samego rana przyjechały do pana Franciszka cztery osoby. Wśród nich był 30-latek, który chciał pożyczyć pieniądze na paliwo. - Mężczyzna wiedział, że właściciel posesji posiada pieniądze, bo ten dzień wcześniej tym się chwalił - wyjaśnił asp. szt. Tomasz Sitek z wołomińskiej policji.

ZOBACZ TEŻ: W środku nocy wsiadł na dziecięcy rowerek i stała się tragedia. Wiele pytań o wypadek w Piastowie [ZDJĘCIA]

Gdy 67-laetni pan Franciszek odmówił pożyczenia pieniędzy, jego niespodziewany gość rozwścieczył się nie na żarty. Zaczął szarpać mężczyznę i nagle chwycił nóż. Uderzył jego rękojeścią 67-latka w skroń i ranił w prawe udo. Następnie bezczelnie go okradł! - Poszkodowany stracił pieniądze w kwocie 3000 złotych i złoty łańcuszek o wartości 4000 złotych - przekazał asp. szt. Tomasz Sitek.

Funkcjonariusze z Kobyłki szybko odnaleźli i zatrzymali dwoje 18-latków (dziewczynę i chłopaka), którzy przyjechali feralnego dnia wraz z 30-latkiem do Kuligowa. - Osoby te zostały przesłuchane i zwolnione - poinformował policjant.

NIE PRZEGAP: Ogień zabił 17-letniego Wadima i jego mamę. Już dwie ofiary potwornego pożaru w Pruszkowie

Tego samego dnia policjanci z Radzymina zatrzymali agresywnego 30-latka. Okazało się, że mężczyzna ma dużo więcej za uszami. - Przy mężczyźnie w pojeździe, którego był użytkownikiem, policjanci ujawnili przedmiot przypominający broń palną, 2 magazynki oraz 16 sztuk amunicji - przekazał asp. szt. Sitek.

Chciał pożyczyć pieniądze na paliwo, nagle chwycił za nóż. Porażające sceny pod Warszawą
Autor: KPP w Wołominie/ Materiały prasowe broń znaleziona przy zatrzymanym 30-latku

Zatrzymany mężczyzna usłyszał cztery zarzuty:

- Dokonania przy użyciu noża rozboju na 67-latku, przy czym czynu dopuścił się w ciągu 5 lat po odbyciu kary pozbawienia wolności orzeczonej wyrokiem sądu za umyślne przestępstwo podobne, posiadania bez wymaganego zezwolenia broni palnej w postaci pistoletu maszynowego, kierowania pojazdem pomimo orzeczonego zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych oraz kierowania po drodze publicznej pojazdem będąc w stanie nietrzeźwości - wyjaśnił policjant.

Najbliższe trzy miesiące 30-latek spędzi w areszcie tymczasowym. Jego pobyt za kratkami może się jednak bardzo wydłużyć. Za to, co zrobił, grozi mu bowiem kara od 3 do 12 lat więzienia.

Ścieki i deszczówka spływają do Wisły w centrum Warszawy

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki