- Daniel D. brutalnie atakował seniorki na warszawskiej Ochocie, okradając je lub próbując to zrobić.
- Zatrzymany dekarz, poszukiwany za inne przestępstwa, został zidentyfikowany dzięki DNA.
- Sprawdź, jak zakończyła się seria napadów i co grozi sprawcy działającemu w warunkach multirecydywy.
Warszawa Ochota. Daniel D. atakował bezbronne seniorki
Daniel D. ma 37 lat. Z zawodu jest dekarzem. Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ochota właśnie skierowała do sądu przeciwko niemu akt oskarżenia. Mężczyzna jest podejrzany o dokonanie na warszawskiej Ochocie w marcu 2025 r. rozboju i usiłowanie rozboju. Mężczyzna atakował bezbronne seniorki!
Jak podała Prokuratura Okręgowa w Warszawie, mężczyzna 27 marca 2025 roku popchnął starszą kobietę do środka windy i szarpał za torebkę. Seniorka uderzyła głową o lustro znajdujące się wewnątrz windy. Jej oprawca uciekł z torebką, w której miała dokumenty, telefon, 120 złotych oraz karta bankomatowa.
Minęły zaledwie dwa dni i Daniel D. ponownie zaatakował. Również na warszawskiej Ochocie. Tym razem jego ofiarą była starsza kobieta wchodząca do mieszkania. Mężczyzna uderzył ją w plecy! Gdy upadła, bił po twarzy, głowie i klatce piersiowej. Kobieta wołała pomocy, jednak sprawca zagroził jej słowami: "Przestań wrzeszczeć, bo cię uduszę". Napastnik usiłował zabrać jej torebkę wraz z zawartością portfela, pieniędzy w łącznej kwocie 170 złotych, okularów korekcyjnych, kluczy, telefonu i dokumentów. Zamierzonego celu jednak nie osiągnął.
Na pomoc kobiecie ruszył jej mąż, słysząc przeraźliwe wołanie. Mężczyzna wszedł do salonu i zobaczył nieznanego mężczyznę w czarnej kominiarce, który natychmiast wybiegał z mieszkania, pozostawiając leżącą na podłodze mieszkania torebkę, która była rozpruta na szwach i miała urwany pasek.
Ta napaść pogrążyła Daniela D. Na zabezpieczonej torebce w wyniku badań kryminalistycznych ujawniono jego DNA.
Daniel D. zatrzymany, odpowie w warunkach multirecydywy
Policjanci patrolujący warszawską Ochotę 1 kwietnia minionego roku w rejonie ul. Niemcewicza 26 zauważyli osobę, która wchodzi do sklepu i odpowiada wizerunkowi poszukiwanego Daniela D. Po wylegitymowaniu go okazało się, że to on we własnej osobie! Co więcej, po sprawdzeniu mężczyzny w systemach informacyjnych policji okazało się, że jest poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności w wymiarze 5 lat i 3 miesięcy orzeczonej przez Sąd Rejonowy w Chrzanowie.
- W toku przeprowadzonych czynności przeprowadzonych bezpośrednio po zatrzymaniu Daniela D. dokonano zatrzymania rzeczy w postaci jego butów zaś podczas przeszukania w miejscu zamieszkania Daniela D. dokonano zatrzymania rzeczy w postaci kurtki, bluzy i czapki, w których podejrzany został zarejestrowany na monitoringu z miejsca zdarzenia - poinformował prok. Piotr Skiba, Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Jak dodał, 37-latek nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. - Wskazał jednak, że nie był w Warszawie od 15 lat, w ciągu ostatnich miesięcy był u matki kilka razy, zdarzało się, że nocował, wyjaśnił, ze nie pamięta co robił w czasie popełnienia przestępstw - przekazał prok. Skiba.
Daniel D. był uprzednio wielokrotnie karany za przestępstwa przeciwko mieniu, dlatego teraz odpowiadać będzie w warunkach multirecydywy, co sprawia że za każdy z zarzucanych mu czynów może być orzeczona kara pozbawienia wolności od 3 lat do lat 18.
- Wobec podejrzanego cały czas stosowany jest środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania - poinformował prok. Skiba.