- Mazda po zderzeniu z Kią uderzyła w budynek i zaparkowanego Jeepa.
- Trzy osoby zostały ranne i trafiły do szpitala.
- Kierujący Mazdą i Kią byli trzeźwi.
Wypadek chwilę po północy
Na skrzyżowaniu Cybernetyki i Wynalazek miał miejsce groźny wypadek. Według ustaleń za kierownicą Mazdy siedział 34-letni mężczyzna, który w trakcie jazdy nagle źle się poczuł. Samochód zderzył się z Kią prowadzoną przez 29-latka. Po uderzeniu Mazda nie zatrzymała się jednak na jezdni. Auto wypadło z toru jazdy i uderzyło w kolejne przeszkody.
Auto niszczyło wszystko po drodze
Najpierw ucierpiały elementy infrastruktury drogowej. Mazda uszkodziła między innymi słupki i znaki. Później samochód uderzył w budynek, a następnie w zaparkowanego Jeepa. Skala zniszczeń była znaczna. Uszkodzone zostały wszystkie uczestniczące w zdarzeniu pojazdy, infrastruktura przy skrzyżowaniu oraz fragment elewacji budynku.
Pięć karetek ruszyło na miejsce
Akcja ratunkowa wymagała zaangażowania dużych sił. Na miejsce skierowano pięć zespołów ratownictwa medycznego. Pracowali tam także strażacy i policjanci. Ranne zostały trzy osoby. 34-letni kierowca Mazdy oraz jadąca z nim pasażerka trafili do szpitala. Pomocy medycznej potrzebował również kierujący Kią. Policjanci sprawdzili stan trzeźwości obu kierowców. Żaden z nich nie był pod wpływem alkoholu.
Policja szuka odpowiedzi
Na czas działań służb skrzyżowanie Cybernetyki z Wynalazek zostało zamknięte dla ruchu. Funkcjonariusze będą teraz ustalać dokładny przebieg wypadku. Najważniejsze pytanie dotyczy tego, co stało się z 34-letnim kierowcą Mazdy przed zderzeniem. Policja sprawdza, co spowodowało jego nagłe pogorszenie samopoczucia i utratę panowania nad samochodem.