Gdzie jest 13-letnia Roksana? Jest nowy trop. Detektyw szuka nagrań z mostu Świętokrzyskiego

Poszukiwania 13-letniej Roksany Jurczyszyn z Warszawy trwają od 10 października. Prywatny detektyw Kamil Sobkiewicz twierdzi, że jest blisko rozwiązania sprawy, ale potrzebuje pomocy. Apeluje o nagrania z mostu Świętokrzyskiego z wieczoru zaginięcia. Wspomniał również o sprzecznych relacjach osób z otoczenia nastolatki.

  • Detektyw poszukuje nagrań z 10 października, między godz. 20.30 a 21.20.
  • Według niego w relacjach osób z otoczenia Roksany pojawiają się sprzeczności.
  • Policja nadal sprawdza napływające sygnały, ale nie wskazuje nowego tropu.
Ostatnia droga zaginionego Krzysztofa Dymińskiego

Detektyw mówi o mocnym tropie. Potrzebne są nagrania z mostu Świętokrzyskiego

Kamil Sobkiewicz ocenia, że śledztwo zbliża się do rozwiązania. Jak przekazał naszemu reporterowi, ma mocny trop i informację od świadka, ale nie chce ujawniać szczegółów, aby nie utrudnić dalszych działań.

Detektyw apeluje o udostępnienie nagrań z mostu Świętokrzyskiego z 10 października, z godzin 20.30-21.20. Prosi zarówno kierowców, którzy mogli wtedy przejeżdżać przez most, jak i osoby posiadające materiały z kamer zamontowanych na wyższych budynkach w okolicy.

Według jego relacji nowy trop prowadzi właśnie w tym kierunku, ale do jego sprawdzenia brakuje nagrania.

Rozbieżności w relacjach koleżanek Roksany. Zaskakujące słowa detektywa

Sobkiewicz i współpracujący z nim dziennikarz Patryk Szulc rozmawiali z osobami z otoczenia nastolatki, w tym z jej koleżankami. Wcześniej detektyw mówił portalowi o2.pl o rozbieżnościach w ich relacjach.

Widzimy sprzeczność wersji.

Jak dowiedzieliśmy się od detektywa, szczegółowo przeanalizował on aktywność nastolatki w mediach społecznościowych. Potwierdził, że część zebranych informacji wyklucza się wzajemnie, co wymaga ostrożnej i dogłębnej weryfikacji. Śledczy odmawia zdradzenia szczegółów dotyczących nieścisłości oraz osób objętych nowym tropem, wspominając jedynie o możliwym wątku alkoholowo-narkotykowym. Zastrzega przy tym, że obecne ustalenia nie pozwalają na wyciąganie ostatecznych wniosków co do losu dziewczynki.

Rodzice Roksany pod lupą? Detektyw apeluje o powściągliwość

Sobkiewicz uważa, że krytykowanie rodziców zaginionej dziewczynki jest nieuzasadnione. Według niego po wcześniejszym incydencie w okresie świątecznym bliscy kontrolowali Roksanę i interesowali się tym, co robi.

Twierdzi, że widział wiadomości, w których nastolatka pytała ojca o zgodę na wyjście, pisząc między innymi: „Tatusiu, czy mogę wyjść?”. Apeluje, by nie formułować pochopnych osądów wobec rodziny.

Policja weryfikuje zgłoszenia ws. Roksany Jurczyszyn. Przełomu na razie nie ma

Policja nadal analizuje informacje przekazywane przez osoby mogące wiedzieć coś o zaginięciu. Według informacji uzyskanych od przedstawicielki Komendy Powiatowej Policji w Ursusie dotychczasowe sygnały nie przyniosły nowych ustaleń, które zmieniłyby przebieg poszukiwań.

Detektyw jest bardziej optymistyczny. Uważa, że sprawa jest blisko zakończenia i ocenia, że istnieje szansa na odnalezienie dziewczynki żywej.

13-latka zaginęła w sobotę, 10 października. Miała jechać do galerii handlowej, ale podczas rozmowy z rodzicami poinformowała, że jest na Bulwarach Wiślanych. Powiedziała ojcu, że wraca metrem do domu. Umówili się, że ponownie skontaktują się za dziesięć minut, jednak dziewczynka przestała być osiągalna.

Od tamtej pory nie wróciła do bliskich. Każda informacja, która może pomóc ustalić jej trasę i ostatnie miejsca pobytu, może mieć znaczenie.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI