Słonica Erna - wyjątkowa mieszkanka Warszawskiego ZOO
Historia wyjątkowej słonicy nie jest kolorowa. Erna jako młode słoniątko została sierotą w wyniku odstrzałów redukcyjnych w Zimbabwe. Trafiła do ogrodu zoologicznego w Holandii, a w 2009 roku do Warszawy, gdzie znalazła spokojny dom i stała się liderką stada. Jej śmierć była trudnym doświadczeniem dla pozostałych słoni. Fryderyka i Buba spędziły przy niej całą noc, a opiekunowie pozwolili zwierzętom pożegnać swoją przewodniczkę.
- Ernie wystarczyły zaledwie dwa tygodnie, żeby podporządkować sobie całe nasze stado. Już po tygodniu pozostałe słonice przynosiły jej gałęzie – taki symboliczny gest pokoju. Od tamtej pory to właśnie ona była niekwestionowaną liderką stada. Chcieliśmy, aby symbolicznie do niego wróciła – jako jego szefowa. Dlatego zdecydowaliśmy się odtworzyć jej szkielet w technologii druku 3D - wyjaśnił Andrzej Kruszewicz, dyrektor Warszawskiego ZOO.
Polecany artykuł:
Gdzie podziwiać szkielet Erny?
Projekt „Erna wraca do stada” połączył ochronę dziedzictwa przyrodniczego z najnowocześniejszymi rozwiązaniami technologicznymi. Każda kość Erny została oczyszczona i zeskanowana, aby stworzyć wierną kopię całego szkieletu. Realizację tej zaskakującej rekonstrukcji podzielono aż na 206 modeli, a sam proces druku trwał około pięciu miesięcy. Do jego wykonania wykorzystano 46 drukarek 3D!
Co ciekawe, największe elementy, takie jak czaszka czy miednica, wymagały wielogodzinnych wydruków na drukarkach o bardzo dużej przestrzeni roboczej. Wydruk samej tylko czaszki na jednej drukarce trwałby niemal 100 dni nieprzerwanej pracy!
Pełnowymiarowy szkielet słonicy można oglądać w Warszawskim ZOO od 7 sierpnia. A już 12 sierpnia, z okazji Światowego Dnia Słonia, w Słoniarni Warszawskiego ZOO odbędzie się specjalne wydarzenie poświęcone słoniom afrykańskim i historii Erny. Na odwiedzających stołeczny ogród zoologiczny będą czekały dodatkowe atrakcje oraz spotkania z opiekunami zwierząt.