Horror we wsi pod Warszawą! Cała gmina boi się TRZECH osób [WIDEO]

2019-10-18 18:19 Mateusz Dolak (mdolak@grupazpr.pl)
Cała gmina boi się trzech osób
Autor: Marcin Wziontek/Super Express Cała gmina boi się trzech osób

Trzy osoby terroryzują mieszkańców gminy Stare Babice. Nie boją się alarmów, hałasu ani psów, wchodzą do mieszkań nawet, gdy w środku są domownicy! Kliknij w wideo poniżej i zobacz drugi odcinek programu SUPER TEMAT o pladze włamań pod Warszawą.

Przez ostatnie trzy miesiące na terenie gminy Stare Babice dwie agencje ochrony zarejestrowały aż 41 sygnałów alarmowych! Policja mówi, że w tym czasie doszło do siedmiu włamań. Mieszkańcy są przerażeni. Wymieniają się nagraniami monitoringu na których widać bezczelnych włamywaczy

- Jednej nocy próbowali włamać się do kilku budynków. Na końcu okradli moich sąsiadów, gdy rodzice spali na dole a dzieci na górze. To przerażające! - opowiada Jacek Gańko, mieszkaniec podwarszawskiego Klaudyna.

Zobacz pierwszy odcinek programu SUPER TEMAT: Tak urzędnicy z Błonia traktują biedną rodzinę! [WIDEO]

- Do nas próbowali wejść 40 minut po północy. Zniknęli, gdy zawył alarm, ale nie wyjechali, tylko przeszli do kolejnych domów. Łup udało im się zdobyć około godz. 4. Sąsiedzi mieli uchylone okno, weszli do środka, obrabowali. Byli tak bezczelni, że zabrali wszystkie kluczyki. Próbowali wejść do samochodów i otworzyć bramę, ale przez pomyłkę pomylili wzięli pilota od alarmu i uruchomili sygnał napadowy – opowiada Władysław Bołoz, lokalny przedsiębiorca.

Włamywacze uciekli zanim pojawiła się ochrona. I – mimo iż we wrześniu nagrał ich monitoring – do tej pory są na wolności. Do gminy wrócili bezczelnie na początku października.

- Przecięli alarm. Drzwi na taras były otwarte. W kotłowni na parterze była wybita szyba, na podłodze leżała cegła. Jeden z nich wszedł przez rozbite okno i otworzył reszcie drzwi od tarasu. Od patrolu dowiedziałam się, że tego wieczoru byłam już trzecia – relacjonuje okradziona Iwona Grabarczyk. Do wyniesienia łupów wystarczyło 8 minut.

Kilka dni później, złodzieje mocno wystraszyli 11-letnią dziewczynkę, która na chwilę została sama w domu. W tym czasie trzej włamywacze weszli na posesję. Dziewczynka jest tak przerażona i ma taką traumę, że jej rodzice postanowili się wyprowadzić.

Mieszkańcy twierdzą że są niezadowoleni z dotychczasowego działania policji. Wynajęli detektywa i próbują na własną rękę ustalić kim są włamywacze. Zorganizowali nawet zbiórkę w internecie na nagrodę za wskazanie bandytów.

- Od 8 miesięcy obserwuję tę samą grupę. Oni są dobrze zorganizowani, mają dobre rozpoznanie terenu. Wchodzą w pobliskie lasy. Mam informację, że działają też w innych powiatach. Tych trzech mężczyzn jest dobrze przygotowanych. Muszą mieć samochód w okolicy, ale po wsi poruszają się na pieszo. Potrafią przejść nawet do 3 kilometrów. Gdy się już pojawią, muszą dokonać włamania. Są zdeterminowani. Jeżeli ktoś ich spłoszy, pies zaszczeka lub włączy się alarm, nie uciekają, idą do kolejnego domu, aż wejdą do środka – opowiada „Super Expressowi” Kamil Legawiec z agencji detektywistycznej Protective.

Wójt Gminy Stare Babice interweniował w tej sprawie u Komendanta Głównego Policji. Sławomir Stumka poprosił policję o „niezwłoczne podjęcie szerszych działań operacyjnych i prewencyjnych ze strony organów policji, które zapobiegną dalszym kradzieżom i włamaniom, oraz zapewnią i przywrócą bezpieczeństwo mieszkańcom” - napisał w liście do generała Jarosława Szymczyka.

- Obecną sytuację uważam za niedopuszczalną. Od kilku lat w powiecie brakuje funkcjonariuszy. Sprawa ujęcia włamywaczy jest dla nas priorytetem. Nie pozwolę by ktoś w naszej gminie nie czuł się bezpiecznie – kwituje wójt. On sam jest byłym funkcjonariuszem policji.

ZOBACZ TEŻ : Rolls Royce za miliony rozbity w Warszawie. Kim był kierowca?!

- W ostatnich trzech miesiącach odnotowano 4 zgłoszenia dotyczące usiłowania oraz 7 kradzieży z włamaniem. W miejscach zagrożonych zwiększyła się częstotliwość patroli, przy czym należy zauważyć, że pojawiają się tam również nieumundurowani policjanci. Niezwykle ważne jest natychmiastowe alarmowanie. Zachęcamy do zgłoszeń wszystkich sytuacji, które wzbudzą nasz niepokój w miejscu zamieszkania, a szczególnie podejrzanie zachowujących się osobach, czy nieznanych pojazdach – odpowiedziała na na nasze pytania Ewelina Gromek-Oćwieja.

reportaż przygotował : Mateusz Dolak