Inni tylko migali światłami. Oni otworzyli drzwi auta i uratowali życie 58-latka

2026-01-09 11:41

Kierowcy nerwowo migali światłami, omijając auto, które stało częściowo na jezdni, a częściowo na parkingu, z włączonym silnikiem. Nikt nie zatrzymał się, by sprawdzić, co się dzieje. Dopiero policjanci zareagowali. Podeszli bliżej i ruszyli na ratunek. Okazało się, że kierowca walczył o życie!

Inni tylko migali światłami. Oni otworzyli drzwi auta i uratowali życie 58-latka

i

Autor: Andrew Angelov/ Shutterstock
Super Express Google News

Żuromin. Auto blokowało ruch, kierowca walczył o życie

Sytuacja miała miejsce wieczorem 7 stycznia. Żuromińscy policjanci - st. sierż. Jacek Kordalski i sierż. Dawid Stępka - zauważyli Opla stojącego w niebezpieczny sposób. Auto częściowo było na jezdni, a częściowo na parkingu. Miało też włączony silnik.

Przejeżdżający obok kierowcy tylko nerwowo migali światłami, ostrzegając, że auto blokuje ruch i stwarza realne zagrożenie. Omijali je ostrożnie i odjeżdżali dalej. Nikt się nie zatrzymał. Nikt nie zainteresował się losem kierowcy. Nikt nie pomyślał, że może dzieje się coś złego.

Dopiero policjanci postanowili podejść bliżej i ocenić sytuację. Okazało się, że w aucie kierowca walczy o życie! - Za kierownicą siedział mężczyzna z głową opadniętą na pierś. Nie reagował na wołanie, na stukanie w szybę. Gdy otworzyli drzwi, zrozumieli natychmiast: to nie zwykłe zmęczenie czy nieuwaga. Objawy były jednoznaczne - podejrzenie udaru mózgu - przekazał st. asp. Tomasz Łopiński z Komendy Powiatowej Policji w Żurominie.

Godna naśladowania postawa policjantów

Każda sekunda mogła zdecydować o życiu 58-letniego mężczyzny. Policjanci błyskawicznie wezwali na miejsce karetkę, a do przyjazdu ratowników nie opuścili mężczyzny na krok. Monitorowali jego stan i zapewniali bezpieczeństwo. Lekarz pogotowia podjął decyzję o natychmiastowym transporcie 58-latka do szpitala w Żurominie.

Funkcjonariusze zabezpieczyli auto mężczyzny, dokumenty i pieniądze, a później osobiście przekazali je jego żonie.

Dzięki czujności mundurowych, opanowaniu i błyskawicznej reakcji mężczyzna otrzymał pomoc w krytycznym momencie. Kolejne chwile zwłoki mogły okazać się tragiczne w skutkach.

Inni tylko migali światłami. Oni otworzyli drzwi auta i uratowali życie 58-latka

i

Autor: KPP w Żurominie/ Materiały prasowe

Policja apeluje - nie bądźmy obojętni!

Żuromińska policja apeluje, by reagować, gdy tylko zauważymy coś nietypowego. Nie czekajmy, aż dojdzie do tragedii lub „pomoże ktoś inny”.

„Nietypowo zaparkowany samochód, człowiek, który nagle przestaje reagować - to mogą być pierwsze sygnały dramatu, który rozgrywa się na naszych oczach. Bądźmy czujni. Nie odwracajmy wzroku. Nie zakładajmy, że „ktoś inny zareaguje”. Dzwońmy na 112 bez wahania. Jedno zgłoszenie, jedna szybka interwencja - może uratować czyjeś życie” - przypominają policjanci.

Pojedynek zwierząt w Zoo Wrocław hitem internetu
Sonda
Czy umiesz udzielać pierwszej pomocy?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki