Kompletnie pijany wjechał w płot
Zgłoszenie, które trafiło do dyżurnego w Piasecznie, dotyczyło samochodu rozbitego na ul. Szlacheckiej w Uwielinach. Kierowca Forda Galaxy stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w ogrodzenie jednej z posesji. Przybyli na miejsce policjanci zastali jedynie kompletnie pijanego 43-latka. Ich zdaniem mężczyzna był wcześniej kierowcą forda.
Kiedy mundurowi przebadali alkomatem 43-latka, okazało się, że miał blisko 3 promile alkoholu.
Przy takim stężeniu alkoholu człowiek może mieć poważnie zaburzoną koordynację ruchową, ograniczoną zdolność oceny odległości i znacznie wydłużony czas reakcji. W przypadku kierowcy stwarza to poważne zagrożenie nie tylko dla niego samego, ale także dla pasażerów, pieszych i innych uczestników ruchu. Na tym „przygoda” 43-latka się nie skończyła.
Przeczytaj także: Nie obchodził go znak STOP. Nissanem wjechał wprost pod pociąg WKD
Po sprawdzeniu w policyjnych bazach danych, okazało się, że mężczyzna miał dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, wystawiony przez Sąd Rejonowy w Sopocie w 2016 r. To nie wszystko, ponieważ samochód, którym rozbił się na cudzym płocie, został wcześniej skradziony z Konstancina-Jeziorna.
Ostatecznie mężczyzna usłyszał aż osiem zarzutów, w tym m.in.:
- kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości;
- złamania dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów;
- kradzieży Forda Galaxy.
Przeczytaj także: Alarm bombowy w szkole w Warszawie. Dzieci uciekły do kościoła
Sąd zdecydował o areszcie
Prokurator wystąpił do sądu z wnioskiem o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania. Sąd Rejonowy w Piasecznie przychylił się do tego wniosku. 43-latek spędzi w areszcie najbliższe trzy miesiące. Postępowanie nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Piasecznie.