Matka Bartosza G. zatrzymana. W tle podejrzenia o zlecenie zabójstwa trzech osób
Jak podaje Polsat News, Katarzyna G., matka Bartosza G., oskarżonego o zabójstwo 16-letniej Mai z Mławy, została zatrzymana. Do zatrzymania miało dojść po emisji reportażu „Polsat News Ujawnia”, w którym obywatel Pakistanu, Omar przedstawił poważne oskarżenia pod adresem kobiety.
Mężczyzna przebywał wraz z Bartoszem G. w greckiej placówce dla młodocianych. Twierdzi, że Katarzyna G. zwróciła się do niego z prośbą o zorganizowanie zabójstwa trzech osób związanych ze sprawą jej syna. Z jego relacji wynika, że przekazała mu zdjęcia oraz informacje o potencjalnych ofiarach. Wśród nich znaleźli się ojciec Mai i pełnomocnik rodziny. Na obecnym etapie informacje te to twierdzenia przedstawione w reportażu, a nie ustalenia sądu.
Na polecenie Prokuratury Okręgowej w Płocku policjanci przeszukali dom w Mławie, gdzie zabezpieczyli dokumenty i nośniki danych. Katarzyna G. została zatrzymana i przewieziona do pomieszczenia dla osób zatrzymanych.
Katarzyna G. już wcześniej została skazana za nękanie i zniesławianie rodziny Mai
Przypomnijmy, że Katarzyna G. już wcześniej miała problemy z prawem z związku z zabójstwem z 2025 roku, którego dopuścił się jej syn, Bartosz G. Katarzyna G. publikowała w mediach społecznościowych obraźliwe i zniesławiające wpisy dotyczące Mai oraz jej bliskich. Sprawa trafiła do sądu, który 5 stycznia 2026 roku uznał kobietę za winną zniesławienia i uporczywego nękania. Została zobowiązana do zapłaty rodzinie Mai 150 tys. zł zadośćuczynienia, publicznych przeprosin oraz pokrycia kosztów sądowych.
Wyrok nie zakończył sprawy. Katarzyna G. nadal publikowała wpisy dotyczące rodziny 16-latki, a ojciec Mai wraz z pełnomocnikami złożył w prokuraturze zawiadomienie o podejrzeniu stalkingu i kierowania gróźb karalnych. Sąd dopuścił również możliwość nakładania na kobietę kolejnych sankcji finansowych za publikacje naruszające prawa rodziny.
Maja zaginęła po spotkaniu z Bartoszem G. Jej ciało znaleziono tydzień później
Do tragedii doszło w kwietniu 2025 roku. Maja wyszła z domu, aby spotkać się z Bartoszem G., jednak później nie wróciła. Rozpoczęto poszukiwania nastolatki, które trwały kilka dni. Tydzień po jej zaginięciu ciało dziewczyny odnaleziono w kontenerze na śmieci ukrytym w zaroślach, w pobliżu zakładu należącego do rodziny Bartosza G.
Jak wynikało z wcześniejszych ustaleń, sekcja zwłok wykazała u Mai rozległe obrażenia głowy, będące skutkiem wielokrotnych uderzeń. Bartosz G. został zatrzymany w Grecji, gdzie przebywał w ramach szkolnej wymiany. Po zakończeniu procedury ekstradycyjnej został sprowadzony do Polski.