Wiemy, kiedy ruszy proces Bartosza G. Oskarżony o zabójstwo Mai z Mławy stanie przed sądem

Jest termin pierwszego posiedzenia w sprawie Bartosza G., oskarżonego o zabójstwo 16-letniej Mai Kowalskiej z Mławy. Na początku października w Sądzie Okręgowym w Płocku rozpocznie się posiedzenie wstępne, podczas którego sąd ma zaplanować dalszy przebieg procesu. Informację przekazał pełnomocnik rodziny Mai, mec. Wojciech Marek Kasprzyk.

  • 7 października o godz. 10 w Sądzie Okręgowym w Płocku odbędzie się posiedzenie rozpoczynające sprawę przed sądem.
  • Bartosz G. jest oskarżony o zabójstwo 16-letniej Mai z Mławy ze szczególnym okrucieństwem.
  • 18-latek przebywa w areszcie, który został przedłużony do 17 stycznia 2027 roku.
Makabryczne odkrycie w miejscu znalezienia zwłok Mai z Mławy

Zabójstwo Mai z Mławy. „Rozpoczynamy proces”

Informację o terminie rozprawy przekazał mec. Wojciech Kasprzyk, pełnomocnik rodziny Mai.

„Sąd Okręgowy w Płocku. Godz. 10:00. Rozpoczynamy proces oskarżonego Bartosza G. o zabójstwo Mai z Mławy” - napisał adwokat. Rodzina 16-latki czekała na ten moment od miesięcy. Teraz sprawa wchodzi w kolejny etap, tym razem już na sali sądowej. „Super Express” informował wcześniej, że śledztwo w sprawie śmierci Mai zbliżało się do końca. W czerwcu mec. Kasprzyk mówił nam, że proces przewidują na jesień. I tak też się stało.

Maja wyszła z domu i już nie wróciła

Tragedia rozegrała się w kwietniu 2025 roku. Maja wyszła z domu na spotkanie z Bartoszem G. Dziewczyna nie wróciła. Rozpoczęły się poszukiwania, które trwały przez kilka dni. Jej ciało znaleziono tydzień później w kontenerze na śmieci ukrytym zaroślach, niedaleko zakładu należącego do rodziny Bartosza G.

Według wcześniejszych ustaleń, sekcja zwłok wykazała rozległe obrażenia głowy powstałe w wyniku wielokrotnych uderzeń. Podejrzany został zatrzymany w Grecji, dokąd wyjechał na szkolną wymianę. Do Polski trafił po zakończeniu procedury ekstradycyjnej.

Biegli zbadali Bartosza G.

Jednym z kluczowych etapów śledztwa była obserwacja psychiatryczna Bartosza G. W czerwcu do Prokuratury Okręgowej w Płocku trafiła opinia pięciu biegłych. Jak informował „Super Express”, specjaliści nie znaleźli podstaw do kwestionowania jego poczytalności w chwili zarzucanego czynu. Uznali również, że może uczestniczyć w postępowaniu i korzystać z prawa do obrony. 

Teraz czas na sąd. Nagranie pogrąży oskarżonego?

Teraz wszystkie najważniejsze pytania będą wracać na salę rozpraw. 7 października o godz. 10 w Sądzie Okręgowym w Płocku rozpocznie się proces Bartosza G. Rodzina Mai będzie musiała po raz kolejny zmierzyć się z tragicznymi szczegółami śmierci 16-latki. W sprawie kluczowe znaczenie mają nagrania z monitoringu z warsztatu należącego do rodziny oskarżonego.

Część nagrań została skasowana, ale biegłym udało się je odzyskać. Na jednym z nagrań z zewnątrz budynku widać, jak Bartosz G. ciągnie Maję za włosy po ziemi, a następnie wraca z kijem i uderza ją w głowę, później sięga po łopatę - przekazano w programie TVN Uwaga. To właśnie te materiały mają być jednym z najważniejszych dowodów w procesie.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki