Sejmik Województwa Mazowieckiego zdecydował w sprawie dzików, które coraz częściej pojawiają się na warszawskich ulicach, osiedlach i terenach rekreacyjnych. Uchwała daje podstawę prawną do ograniczania ich populacji na terenie stolicy. Jak informuje „Gazeta Wyborcza”, podczas sesji radni dyskutowali nie tylko o samej redukcji zwierząt, ale także o tym, jak powinna wyglądać walka z problemem dzików w mieście.
Jednym z najbardziej zaskakujących pomysłów wystąpił radny PiS Jakub Kowalski. Jak relacjonuje „Wyborcza”, poparł uchwałę, ale jednocześnie przekonywał, że potrzebna jest zmiana prawa łowieckiego.
− Przede wszystkim powinniśmy apelować do władz państwowych o zmianę prawa łowieckiego, żeby do dzików można było strzelać z łuku myśliwskiego. Madryt ma 55 takich łuczników, w Berlinie strzela się z tłumikiem − mówił i podkreślał, że problem dzików z tygodnia na tydzień narasta, i to nie tylko w Warszawie.
Jak przekazała rzeczniczka prasowa Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego Marta Milewska, w styczniu 2026 roku do urzędu wpłynęło pismo władz Warszawy dotyczące potrzeby ograniczenia populacji dzików. Powodem miała być szybko rosnąca liczba zgłoszeń dotyczących obecności zwierząt w stolicy. Przyjęta we wtorek (22 września) uchwała nie oznacza jednak nakazu zabicia określonej liczby dzików. Urząd Marszałkowski podkreśla, że interwencje będą mogły dotyczyć wyłącznie zwierząt bytujących w granicach Warszawy, które stanowią nadzwyczajne zagrożenie dla życia, zdrowia lub gospodarki człowieka.
W uchwale wskazano konkretne przesłanki. Chodzi m.in. o dziki, które trwale utraciły naturalny lęk przed człowiekiem, regularnie pojawiają się na terenach zurbanizowanych i rekreacyjnych albo przebywają w pasach drogowych dróg publicznych. Do wyboru będą dwie metody: odstrzał redukcyjny albo odłów z uśmierceniem. O tym, która metoda zostanie zastosowana, mają decydować osoby realizujące zadanie na zlecenie miasta, biorąc pod uwagę przede wszystkim bezpieczeństwo mieszkańców i warunki terenowe. Nie będzie natomiast możliwości odłowienia dzików i wywiezienia ich poza tereny zurbanizowane. Jak informuje urząd, władze województwa pytały Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi o możliwość odstępstwa od zakazu relokacji. Odpowiedź była negatywna.
Każda interwencja ma być dokumentowana. Będzie sporządzany protokół z uzasadnieniem, a także kwartalne sprawozdania dotyczące przeprowadzonych działań. Uchwała ma obowiązywać przez dwa lata od dnia wejścia w życie.
Podczas sesji pojawiły się też pytania o inne sposoby rozwiązania problemu. Radna Lewicy Paulina Piechna-Więckiewicz zwracała uwagę, że Warszawa powinna przedstawić wyniki prac miejskiego zespołu zajmującego się nadmierną populacją dzików. Pytała również, czy stolica wyczerpała wszystkie możliwe metody, wskazując na doświadczenia Gdyni.
Urząd Marszałkowski podkreśla, że redukcja populacji jest tylko jednym z elementów działań. Warszawa prowadzi także kampanie informacyjne, reaguje na zgłoszenia mieszkańców i stosuje odstraszanie. Miasto analizowało również możliwość wykorzystania antykoncepcji u dzików oraz zabiegało o zmianę ograniczeń związanych z ASF.
Teraz uchwała musi zostać opublikowana w Dzienniku Urzędowym Województwa Mazowieckiego. Wejdzie w życie 14 dni po publikacji.
Źródło: mazovia.pl, „Gazeta Wyborcza”