Mieli podpalać markety na zlecenie Rosji. Ruszył proces w sprawie pożaru Marywilskiej 44

2026-10-12 13:56

W Sądzie Okręgowym Warszawa-Praga rozpoczął się proces oskarżonych o udział w międzynarodowej grupie, która miała podpalać wielkopowierzchniowe sklepy na zlecenie Rosji. Jedną z najpoważniejszych spraw objętych aktem oskarżenia jest pożar centrum handlowego Marywilska 44 w Warszawie. Rozprawa ruszyła w poniedziałek, 12 października, ale szybko pojawił się wniosek o jej odroczenie. Sąd zdecydował też, że cały proces będzie odbywał się za zamkniętymi drzwiami.

  • Ruszył proces w sprawie podpaleń na terenie Polski, do których miało dochodzić na zlecenie Rosji.
  • Na ławie oskarżonych brakuje Danila B., zatrzymanego na Litwie. Procedura przekazania go Polsce może potrwać około dwóch miesięcy.
  • Sąd utajnił cały proces. W pożarze Marywilskiej w maju 2024 r. spłonęło około 1400 stoisk i lokali, a straty poniosło około 2 tys. przedsiębiorców i ich pracowników.
Pożar centrum handlowego na Marywilskiej

Proces ruszył. Brakuje jednego z oskarżonych

Pierwsza rozprawa rozpoczęła się około godz. 11. Prokuratura zawnioskowała o jej odroczenie, ponieważ na sali nie było Danila B. Oskarżony Ukrainiec został zatrzymany przez litewskie służby, ale nie przekazano go jeszcze Polsce. Strona litewska poinformowała, że ekstradycja jest możliwa, jednak procedura może potrwać około dwóch miesięcy. O odroczenie wystąpił również obrońca mężczyzny.

Sąd zdecydował o wyłączeniu jawności całego procesu ze względu na ochronę ważnego interesu państwa. Oznacza to, że dziennikarze i publiczność nie mogą śledzić rozprawy na sali.

Pożar Marywilskiej i inne podpalenia

Akt oskarżenia obejmuje kilka zdarzeń o charakterze sabotażowym. Chodzi m.in. o podpalenie sklepu OBI przy ul. Radzymińskiej w Warszawie w kwietniu 2024 r., pożar sklepu IKEA w Wilnie w maju 2024 r. oraz spalenie hali centrum handlowego Marywilska 44 w Warszawie 12 maja 2024 r. Śledczy zarzucają grupie również przygotowania do podpalenia sklepu IKEA w Rydze.

Według prokuratury grupa działała na zlecenie Federacji Rosyjskiej. Oskarżeni mieli pełnić w niej różne role: od bezpośredniego dokonywania podpaleń, po pomoc w przygotowaniach i ukrywaniu sprawców. Prokuratura Krajowa informowała jednak, że nadal nie ustalono bezpośredniego sprawcy podpalenia hali przy Marywilskiej ani jego bezpośredniego zleceniodawcy.

Ogień zniszczył tysiące stoisk

Pożar centrum handlowego Marywilska 44 wybuchł 12 maja 2024 r. W hali znajdowało się około 1400 stoisk i lokali usługowych. Straty poniosło około 2 tys. przedsiębiorców i ich pracowników. Śledczy prowadzili oględziny z udziałem prokuratorów, policjantów i biegłych. Zabezpieczali m.in. monitoring i dokumentację, przesłuchali ponad 70 świadków oraz 530 osób, które wynajmowały powierzchnie handlowe w hali.

Część oskarżonych została już skazana

W październiku 2025 r. Sąd Okręgowy Warszawa-Praga skazał trzech obywateli Ukrainy za udział w zorganizowanej grupie o charakterze sabotażowo-terrorystycznym. Dwóch z nich odpowiadało również za pomoc w utrudnianiu śledztwa dotyczącego podpaleń w Wilnie i Warszawie. Prokuratura wskazywała także na dwóch mężczyzn, którzy mieli kierować grupą i koordynować działania sabotażowe. Nie udało się im dotąd przedstawić zarzutów, ponieważ ukrywają się przed organami ścigania i są poszukiwani.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI