Kto stoi za podpaleniem Marywilskiej 44?
Już w maju 2025 roku Prokuratura Krajowa poinformowała, że pożar był wynikiem podpalenia dokonanego przez międzynarodową grupę przestępczą działającą na zlecenie Federacji Rosyjskiej. Biegli ustalili, że w jednej z hal, w tzw. hali H, umieszczono ładunek zapalający aktywowany telefonem komórkowym. Za udział w tej grupie skazano (nieprawomocnie) trzech obywateli Ukrainy: Serhii R., Pavel T. oraz Vladyslav Y. Dwóch z nich odpowiadało także za utrudnianie śledztwa. Wyroki wyniosły od roku i czterech miesięcy do pięciu i pół roku pozbawienia wolności. Jak ustalono, grupa miała odpowiadać również za inne podpalenia w Europie, w tym w Wilnie i Rydze (oba w 2024 roku). Jej domniemany lider, Serhii Chalyi, pozostaje poszukiwany europejskim listem gończym oraz czerwoną notą Interpolu.
Właściciel obiektu, spółka Marywilska 44 należąca do grupy Mirbud, niemal natychmiast zapowiedział odbudowę. W międzyczasie powstało tymczasowe miasteczko handlowe z kontenerów, w którym schronienie znalazło około 400 przedsiębiorców, głównie pochodzenia wietnamskiego. Pozostali kupcy zostali przeniesieni do innych lokalizacji, m.in. do centrum handlowego Modlińska 6D.
Nowa Marywilska 44. Jak będzie wyglądać i kiedy powstanie?
Jak wynika z informacji cytowanych przez architektura.muratorplus.pl, proces odbudowy uległ jednak opóźnieniu. Wiosną 2026 roku inwestor planował uzyskanie decyzji środowiskowej i rozpoczęcie procedur budowlanych. Nowy obiekt ma powstać w I kwartale 2027 roku i zachować podobną powierzchnię (65 tys. m kw.), ale z większymi lokalami (ok. 50 m kw.), lepszymi ciągami komunikacyjnymi, trzykrotnie większą strefą gastronomiczną oraz rozbudowaną częścią sportowo-rekreacyjną.
Jak podkreślono w komunikatach spółki, priorytet w przydziale lokali mają otrzymać przedsiębiorcy, którzy wrócili do działalności po pożarze i funkcjonują w tymczasowym kompleksie kontenerowym. Dopiero później oferta zostanie otwarta dla kolejnych najemców.
Od „Jarmarku Europa” po centrum handlowe
Historia Marywilskiej 44 jest jednak znacznie starsza niż sam pożar. Jak przypomina architektura.muratorplus.pl, budowie centrum towarzyszyły wieloletnie spory po zamknięciu w 2007 roku słynnego „Jarmarku Europa” na Stadionie X-lecia. Kupcy nie mogli znaleźć nowej lokalizacji, a konflikt między rządem a miastem dotyczył m.in. terenów przy Marywilskiej i Radzymińskiej. Ostatecznie w 2009 roku rozpoczęto budowę, a obiekt otwarto w 2010 roku.
Jeszcze wcześniej działała tu Fabryka Elementów Betoniarskich „Faelbet”, produkująca elementy dla budownictwa wielkopłytowego. Po 1989 roku zakład stopniowo wygaszono. Jeszcze dalej w przeszłość sięga historia folwarku Marcelin, gdzie w XIX wieku Wilhelm Karol Henryk Meylert rozwinął dochodową produkcję m.in. szparagów eksportowanych do Petersburga. Po wojennych zniszczeniach i powojennych wywłaszczeniach teren ten stopniowo przekształcano, aż stał się częścią przemysłowej i handlowej zabudowy Białołęki.
Źródło: architektura.muratorplus.pl