Ależ się tam KOTŁUJE. Trzaskowski w poważnych tarapatach. Ministerstwo oskarża prezydenta o KŁAMSTWO

2021-03-31 7:30
Wywóz śmieci
Autor: zdjęcie ilustracyjne pixabay/manfredrichter

Od kilkunastu dni na wielu nośnikach reklam w stolicy, w tym na pojazdach komunikacji miejskiej, prezentowane są materiały graficzne, które mają przekonać mieszkańców, że za wysokie opłaty za gospodarkę odpadami odpowiada nie samorząd, a "nowa ustawa". Warszawa w prowadzonej obecnie kampanii nt. zmiany opłat za odpady rzetelnie przedstawia m.in. zapisy ustawy o czystości i porządku w gminach - przekazał we wtorek stołeczny magistrat. Wcześniej ministerstwo środowiska informowało, że sprzeciwia się rozpowszechnianiu przez Warszawę nieprawdziwych informacji.

We wtorek Ministerstwo Klimatu i Środowiska przekazało, że sprzeciwia się rozpowszechnianiu przez m.st. Warszawa nieprawdziwych informacji dotyczących rzekomej nowej ustawy zabraniającej dofinansowania systemu gospodarki odpadami. Resort środowiska wskazał w komunikacie, że "zasada tzw. samofinansowania została uchwalona przez Sejm w 2011 i obowiązuje od 2012 roku, z kolei w latach 2015-2021 w żaden sposób nie nowelizowano wspomnianego przepisu".

"Zatem używanie przez m.st. Warszawa określenia +nowa ustawa zabrania+ jest zwyczajnym wprowadzaniem w błąd odbiorców. Ministerstwo Klimatu i Środowiska wzywa do zaprzestania rozpowszechniania fałszywych informacji" – czytamy w komunikacie.

Podwyżki za śmieci. Co na to warszawiacy?

W odpowiedzi na te zarzuty ratusz poinformował, że "Warszawa w obecnie prowadzonej kampanii o zmianie opłat za odpady rzetelnie przedstawia zapisy ustawy o czystości i porządku w gminach oraz niektórych innych ustaw".

"Tak zwana ustawa odpadowa jest od kilku lat kreślona i rok w rok pojawiają się w niej nowe zapisy. Ale jeden wskazuje jasno, że stolica nie może dopłacać do gospodarki odpadami z innych środków. Również dziś rząd podkreśla, że koszty systemu muszą pokryć mieszkańcy" - powiedział w związku z tym Michał Olszewski, wiceprezydent Warszawy.

Ratusz przypomina też, że zapisy ustawy były kilkukrotnie nowelizowane w ostatnich latach. "Artykuł 6r określa zasady bilansowania systemu gospodarowania odpadami komunalnymi. Przepisy jasno określają, że opłaty za śmieci, które wnoszą mieszkańcy, muszą w całości zabezpieczyć koszty funkcjonowania systemu odpadowego" - wskazał urząd.

Z kolei resort klimatu podkreślał, że "Projekt ustawy o zmianie ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz niektórych innych ustaw" przygotowywany obecnie w ministerstwie "nie zakłada zmiany brzmienia art. 6r ustawy, który określa zasady bilansowania systemu gospodarowania odpadami komunalnymi".

Magistrat cytuje również komunikat resortu z 30 marca 2021 roku: "Prawidłowo skalkulowana opłata za gospodarowanie odpadami komunalnymi powinna z jednej strony zapewniać sprawne funkcjonowanie systemu odbioru i zagospodarowania odpadów na terenie gminy, z drugiej zaś nie może stanowić źródła dodatkowych zysków gminy". W tym komunikacie MKiŚ - jak podaje ratusz - zaznaczało jednak, że "dopłacanie do tego systemu z innych środków gminy nie powinno mieć miejsca i może zostać uznane za dopuszczalne jedynie w sytuacji wyjątkowej, przejściowej".

W ocenie urzędu miasta, oznacza to, "że Warszawa ani żadna inna gmina nie może dopuścić do znaczącego deficytu w budżecie przeznaczonym na wywóz i przetwarzanie odpadów".

"Ponieważ koszt warszawskiego systemu wynosi 1,2 mld rocznie, a mieszkańcy wnoszą obecnie 743 mln zł, miasto musi zmienić stawki tak, by uzupełnić brakujące 457 mln zł. Warszawa nie ma możliwości obejścia tych zapisów, co od dawna podkreślamy" - zwraca uwagę ratusz.

Od kwietnia tego roku w Warszawie będą obowiązywać nowe zasady naliczania opłat za gospodarowanie odpadami. Rada m.st. Warszawy zdecydowała o wprowadzeniu metody naliczania opłaty od ilości zużytej wody.

Zgodnie z informacjami zamieszczonymi na stronie internetowej miasta, mieszkańcy nieruchomości jednorodzinnych i wielolokalowych domów zapłacą za śmieci licząc 12,73 zł za 1 m sześc. Natomiast, jeśli w nieruchomości nie ma wodomierza albo nie jest ona podłączona do sieci wodociągowej, opłata będzie naliczana według wzoru: liczba mieszkańców razy 4 m sześc. wody razy 12,73zł. Co w przypadku domu zamieszkałego przez pięcioosobową rodzinę da ok. 250 zł miesięcznie. 

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE