- Volkswagen zderzył się z dostawczym Mercedesem.
- Po kolizji Tiguan staranował kilkanaście metrów barierek.
- Na aucie widniała naklejka: „Moja jazda też mnie przeraża”.
Kolizja na Łopuszańskiej
15 września przed godz. 21 na ul. Łopuszańskiej w Warszawie Volkswagen Tiguan jechał jezdnią prowadzącą od al. Krakowskiej w stronę al. Jerozolimskich. W tym samym kierunku wiaduktem w ciągu ul. Hynka i Łopuszańskiej poruszał się dostawczy Mercedes. W miejscu, gdzie obie jezdnie się łączą, kierowca Volkswagena zmienił pas ruchu. Zagapił się? Niewystarczająco uważał? Czy może jechał za szybko? Na razie tego nie wiadomo. Efekt był jeden: doszło do zderzenia obu samochodów.
Tiguan wpadł na barierki
Po uderzeniu Volkswagen odbił się od Mercedesa i zjechał w stronę prawej krawędzi jezdni. Następnie wpadł na metalowe barierki oddzielające ulicę od chodnika. Samochód staranował je na długości kilkunastu metrów - dosłownie położyły się na chodniku. Na miejscu pojawili się policjanci i zespół ratownictwa medycznego.
„Moja jazda też mnie przeraża”
Po kolizji trudno było nie zwrócić uwagi na napis znajdujący się na tylnej klapie Volkswagena. „Moja jazda też mnie przeraża” - głosiła naklejka. Po tym, co wydarzyło się na Łopuszańskiej, hasło zabrzmiało wyjątkowo wymownie. Kierowca z takim napisem na aucie raczej nie mógłby wymarzyć sobie mniej fortunnego momentu na spotkanie z aparatem.
Źródło: Miejski Reporter