Nagła śmierć księdza spod Ostrołęki. Na drugim końcu świata w wyjątkowy sposób żegnało go całe miasto [WIDEO, ZDJĘCIE]

2021-06-01 11:34
Nagła śmierć księdza spod Ostrołęki. Na drugim końcu świata w wyjątkowy sposób żegnało go całe miasto [WIDEO, ZDJĘCIE]
Autor: kisistvan77/cc0/Pixabay.com Nie żyje ksiądz Jana Krajza. Pochodzący z Cyku pod Ostrołęką duchowny był misjonarzem w Paragwaju, gdzie zmarł pod koniec maja na koronawirusa. Mieszkańcy miasteczka Hohenau nazywali go "Padre Juan" i w czasie jego pobytu tutaj bardzo się z nim zżyli. Żeby pożegnać zmarłego księdza, zorganizowali wielki kondukt ulicami miasta, w którym nie zabrakło kawalkady samochodów, jeźdźców konnych i strażaków

Nie żyje ksiądz Jana Krajza. Pochodzący z Cyku pod Ostrołęką duchowny był misjonarzem w Paragwaju, gdzie zmarł pod koniec maja na koronawirusa. Mieszkańcy miasteczka Hohenau nazywali go "Padre Juan" i w czasie jego pobytu tutaj bardzo się z nim zżyli. Żeby pożegnać zmarłego księdza, zorganizowali wielki kondukt ulicami miasta, w którym nie zabrakło kawalkady samochodów, jeźdźców konnych i strażaków.

Nagła śmierć księdza spod Ostrołęki. Na drugim końcu świata w wyjątkowy sposób żegnało go całe miasto

Jak informuje eostroleka.pl, nie żyje ksiądz Jan Krajza, który zmarł 29 maja w wieku 61 lat na koronawirusa. Duchowny pochodził ze wsi Cyk pod Ostrołęką i przyjął święcenia kapłańskie w 1991 r., po czym wyjechał na misje do Boliwii, skąd w 1992 r. przeniósł się do Paragwaju. Przeszło rok temu pojawił się w miasteczku Hohenau, gdzie zyskał wielki szacunek lokalnej społeczności, który znalazł odzwierciedlenie m.in. w tym, jak jej członkowie wspominają księdza Krajzę po jego śmierci. Sami nazywali go "Padre Juan".

- Mogę tylko powiedzieć, że w ciągu tego roku zdobył serce całej wspólnoty. Jesteśmy bardzo smutni. Był człowiekiem o wielkim sercu. Założył piękny chór, odprawiał msze, żeby wszyscy mogli w nich uczestniczyć. W drodze krzyżowej uczestniczyli młodzi ludzie i wpadł na pomysł filmowania, aby mimo pandemii każdy mógł ją obejrzeć. Potem był transmitowany każdy dzień Wielkiego Tygodnia. Prowadził ogród, którym się zajmował. W innych miejscach, w których był, dowiedzieliśmy się, że pracował z miejscowymi kobietami, był też jakiś czas temu w szkole rolniczej jako dyrektor-administrator w dzielnicy Pastoreo, w mieście Obligado - mówi portalowi esostroleka.pl mieszkanka i parafianka księdza Krajzy z Hohenau.

Czytaj też: Skatował właścicielkę, by ukraść dwie pary butów! Potwór z Makowa Mazowieckiego zatrzymany

Wyjątkowe pożegnanie duchownego spod Ostrołęki

Jak informuje eostroleka.pl, mieszkańcy paragwajskiego miasteczka w wyjątkowy sposób pożegnali zmarłego duchownego spod Ostrołęki. W skład konduktu prowadzącego ulicami Hohenau weszła kawalkada samochodów, jeźdźcy konni i strażacy - wszyscy mieli ze sobą białe balony. Ksiądz Jan Krajza spoczął 30 maja na miejscowym cmentarzu.

- Miał dużo pokory, radości... Na zawsze pozostanie w naszej pamięci. Jego gigantyczne serce podbiło nasze serca i opłakiwaliśmy jego odejście - mówi portalowi eostroleka.pl jego parafianka.

Czytaj też: Wysiadł z autobusu, po chwili uderzyła w niego toyota! 12-latek zabrany śmigłowcem do Płocka

Czytaj też: Bezpański pies zaatakował dziecko. 10-latek z szarpaną raną tułowia. Wszystko na oczach matki

Czytaj też: Mieszkanka Płocka szokuje! Mówi, by "wszystkich tu wybić"

Wypadek dwóch wozów strażackich! 19-latka w stanie ciężkim w Płocku! [ZDJĘCIA]

Pies pilnował pana nawet po jego śmierci
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE