- „Nurt” urodził się w Warszawie w 1929 roku.
- Podczas Powstania dwukrotnie został ranny.
- W 2024 roku przyjechał do stolicy na obchody 80. rocznicy zrywu.
Do walki poszedł jako nastolatek
Jerzy Baranowski urodził się 28 lutego 1929 roku w Warszawie. Gdy wybuchło Powstanie Warszawskie, miał zaledwie 15 lat. Walczył na Żoliborzu w strukturach Armii Krajowej, w zgrupowaniu „Żyrafa”, w IV Batalionie OW PPS im. Jarosława Dąbrowskiego i 1. kompanii im. Walerego Wróblewskiego. W czasie walk został dwukrotnie ranny. Po kapitulacji Powstania trafił do niemieckiej niewoli. W dokumentach Muzeum Powstania Warszawskiego figuruje jako starszy strzelec z cenzusem.
Po wojnie związał się z Francją
Po zakończeniu wojny Baranowski wyjechał do Francji, gdzie używał również nazwiska Georges Baranowski. Zaangażował się w działalność Polskiego Funduszu Humanitarnego i przez lata pomagał polskim emigrantom oraz weteranom. Był związany z prowadzeniem domu spokojnej starości przeznaczonego dla polskich weteranów II wojny światowej. Jak wynika z informacji polskiej ambasady we Francji, wśród jego pensjonariuszy byli m.in. admirał Józef Unrug oraz generałowie Jan Kruszewski i Antoni Trzaska-Durski. Baranowski uczestniczył także w inicjatywach upamiętniających polskich żołnierzy poległych we Francji, w tym w powstawaniu pomników poświęconych polskim lotnikom.
Dostał Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski
W 2021 roku został uhonorowany wysokim odznaczeniem państwowym. 29 września, podczas uroczystości w Ambasadzie RP we Francji, odebrał z rąk ambasadora Tomasza Młynarskiego Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski. Tego samego dnia otrzymał także nominację na stopień pułkownika Wojska Polskiego. Wcześniej był awansowany przez władze polskie na emigracji do stopnia podporucznika i porucznika.
Wracał do Warszawy
Mimo że większą część powojennego życia spędził we Francji, nie zerwał kontaktu z Warszawą. 1 sierpnia 2024 roku przyjechał do stolicy wraz z rodziną na obchody 80. rocznicy Powstania Warszawskiego. Odwiedził wtedy Muzeum Wojska Polskiego. Z Muzeum Powstania Warszawskiego również pozostawał w bliskim kontakcie. Placówka poinformowała o jego śmierci i przypomniała, że w ostatnich latach był obecny podczas obchodów kolejnych rocznic Powstania Warszawskiego.
Jerzy Baranowski „Nurt” miał 97 lat. Muzeum pożegnało go słowami: „Cześć Jego pamięci!”