Rzymskie Koloseum na warszawskiej Ochocie
Stolica Polski przyciąga turystów oczywistymi punktami, takimi jak Pałac Kultury i Nauki, nadwiślańskie bulwary czy Łazienki Królewskie. Prawdziwą satysfakcję sprawia jednak odkrywanie ukrytych perełek w niemal dwumilionowej metropolii.
Jedną z takich nieoczywistych atrakcji jest gmach Coloseum, usytuowany na Ochocie w rejonie ulic Grójeckej i Włodarzewskiej. Ten czternastopiętrowy kompleks przyciąga wzrok nietypową bryłą, która wyraźnie nawiązuje do frontowej części antycznego amfiteatru. Sama nazwa obiektu jednoznacznie potwierdza, że projektanci celowo wzorowali się na słynnym na całym świecie rzymskim zabytku.
Za koncepcję architektoniczną warszawskiego budynku odpowiada pracownia Art-System. Twórcy urozmaicili konstrukcję nie tylko antyczną fasadą, ale również zaskakującym rozwiązaniem w postaci ślepych balkonów na jednej ze ścian. Składają się one wyłącznie z betonowych płyt pozbawionych balustrad oraz możliwości wejścia, pełniąc tym samym jedynie funkcję estetyczną na płaskiej elewacji.
Konstrukcja na Ochocie została oddana do użytku w latach 1998-2000, idealnie wpisując się w barwny i dość eksperymentalny styl architektoniczny lat dziewięćdziesiątych. Obecnie obiekt funkcjonuje jako wielofunkcyjny zespół mieszkalno-usługowy.
Zabytkowa Gazownia na Woli czeka na nowe życie
Okazuje się, że nawiązania do starożytnego Rzymu można znaleźć również w innej dzielnicy Warszawy. O miano lokalnego Koloseum konkuruje charakterystyczny kompleks Gazowni na Woli. Tworzą go dwa potężne, ceglane zbiorniki wzniesione w latach 1886–1888, które pierwotnie służyły do magazynowania gazu, a od kilkudziesięciu lat stoją puste i niszczeją.
Chociaż monumentalne budowle figurują w rejestrze zabytków, turyści nie mają obecnie legalnego dostępu do ich wnętrz, by podziwiać tę nietypową architekturę. Obiekty są własnością prywatną, a kwestia ostatecznego zagospodarowania tej wyjątkowej przestrzeni od lat pozostaje przedmiotem sporu.
Z najnowszych doniesień wynika, że inwestor planuje w przyszłości przekształcić zabytkowe rotundy w nowoczesne centrum nauki oraz salę koncertową. Zanim to jednak nastąpi, miłośnikom architektury pozostaje podziwianie budynków z zewnątrz lub wizyta w otwartym dla turystów Muzeum Gazownictwa, zlokalizowanym w innej części dawnego zakładu przemysłowego.