Groźny pożar w Warszawie. Dwie osoby w szpitalu. Poszkodowani otrzymają wsparcie od dzielnicy

W poniedziałek wieczorem w bloku przy ulicy Marii Dąbrowskiej na Bielanach wybuchł pożar. Ogień pojawił się w jednym z mieszkań na 7. piętrze. Sytuacja była na tyle poważna, że ewakuowano z klatki 20 mieszkańców. Dwóch wymagało hospitalizacji, w tym 65-letni mężczyzna z poważnymi poparzeniami głowy i klatki piersiowej. Zastępca Burmistrza Dzielnicy Bielany Włodzimierz Piątkowski zapewnia, że uruchomiono już wsparcie dla poszkodowanych.

Super Express Google News
  • W poniedziałek wieczorem na warszawskich Bielanach doszło do pożaru mieszkania na 7. piętrze.
  • Dwie osoby zostały hospitalizowane, w tym 65-letni mężczyzna z poważnymi poparzeniami.
  • Władze dzielnicy zapewnią pomoc pogorzelcom.

Pożar mieszkania na Bielanach

W poniedziałek wieczorem w bloku przy ulicy Marii Dąbrowskiej na warszawskich Bielanach wybuchł pożar. Ogień pojawił się w jednym z mieszkań na siódmym piętrze. Ze względu na zagrożenie ewakuowano około 20 mieszkańców. Po przyjeździe na miejsce strażacy zastali w pełni rozwinięty pożar lokalu. Akcja gaśnicza była prowadzona zarówno z wnętrza budynku, jak i z użyciem podnośnika.

W mieszkaniu znajdowały się dwie osoby. Obie zostały ewakuowane i przekazane ratownikom medycznym, a następnie były hospitalizowane. Jedna z nich - 65-letni mężczyzna - doznała poważnych poparzeń głowy i klatki piersiowej. Trafił do szpitala w stanie ciężkim

Na miejscu pracowało łącznie 11 zastępów straży pożarnej, w tym specjalistyczna grupa medyczna, a także cztery zespoły ratownictwa medycznego, pogotowie gazowe, energetyczne i policja.

Pożar autobusu na Wawrze

Dwa lokale do remontu. Władze zapewnią pomoc

- Ze względu na silne zadymienie podjęto decyzję o natychmiastowej ewakuacji całego budynku. Ogień objął lokal na siódmym piętrze. Jeden pokój spłonął doszczętnie, a całe mieszkanie nie nadaje się do zamieszkania i będzie wymagało generalnego remontu - mówi se.pl Włodzimierz Piątkowski, zastępca Burmistrza Dzielnicy Bielany m.st. Warszawy, który był na miejscu.

Jak dodał, ucierpiało również mieszkanie znajdujące się poniżej. - Zostało zalane podczas akcji gaśniczej, doszło też do uszkodzenia pionu centralnego ogrzewania - wyjaśnił.

W sumie pomocy medycznej na miejscu udzielono sześciu osobom. - Dwie z nich, mieszkańcy lokalu, w którym wybuchł pożar, były w najpoważniejszym stanie - zaznaczył wiceburmistrz.

Dzielnica uruchomiła już wsparcie dla poszkodowanych: - Poprosiliśmy ośrodek pomocy społecznej o pomoc kryzysową. Jeśli zajdzie taka potrzeba, będziemy mogli zaproponować lokal zastępczy na czas remontu - słyszymy.

- Było duże ryzyko rozprzestrzenienia się ognia, a mieszkańcy byli przerażeni ze względu na ogromne zadymienie - podkreślił samorządowiec, jednocześnie chwaląc działania służb: - Policja z Państwową Strażą Pożarną wykonały absolutnie genialną pracę.

Po zakończeniu działań gaśniczych na miejscu oczekiwano na inspektorów nadzoru budowlanego, którzy ocenili stan techniczny budynku i zdecydowali o możliwości powrotu mieszkańców do lokali. Przyczyny pożaru oraz dokładne okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane przez odpowiednie służby.

Pożar na Białołęce

Nie minęło zbyt dużo czasu, a doszło do kolejnego pożaru w Warszawie. We wtorkowy poranek (28 kwietnia) przy ulicy Żeglugi Wiślanej na Białołęce doszło do pożaru mieszkania na pierwszym piętrze. Na szczęście nikt nie został ranny. - Mieszkańcy - dwie osoby dorosłe i dwójka dzieci - opuścili mieszkanie przed przyjazdem straży pożarnej - przekazał bryg. Artur Laudy, oficer prasowy Komendanta Miejskiego PSP m.st. Warszawy. Jak dodał, spaleniu ulegla kuchnia wraz z wyposażeniem oraz balkon przylegający do mieszkania. Przyczyny pożaru będzie wyjaśniała policja.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki