Nowy pomysł ukróci choć na chwilę smartfonowy nałóg? Już raz się udało [AUDIO]

2018-02-16 19:32 Kajetan Szewczyk
Obecnie spora część młodzieży jest wręcz przyklejona do swoich telefonów.
Autor: Pixabay.com/natureaddict Obecnie spora część młodzieży jest wręcz "przyklejona" do swoich telefonów.

Z czym najczęściej widujemy młodych ludzi? Z telefonami. Coraz częściej smartfonowy nałóg dotyka także starszych. Urzędnicy z Mokotowa stawiają na budowanie relacji, a nie na nowe technologie. Chcą organizować obozy, na których dzieci będą miały ograniczony dostęp do smartfonów. To rozwiązanie było już testowane w wakacje i... sprawdziło się. Od telefonu oderwał się nasz reporter Michał Skolimowski i zbadał sprawę.

- Telefony były zostawiane w depozycie - mówi Monika Chrobak - Budzińska, rzecznik dzielnicy. - W wyznaczonych godzinach przekazywane z powrotem do dzieci i młodzieży, by mogły skontaktować się z rodzicami, a później ponownie trzymane w bezpiecznym miejscu, by zachęcić dzieci do aktywnego udziału w zajęciach - tłumaczy.

Zdaniem dorosłych to świetny pomysł. Uważają, że dzisiejsza młodzież jest za bardzo wpatrzona w ekran telefonu. Wypytał ich o to Michał Skolimowski:

>>> 1 procent podatku. Komu przekazać w Warszawie i na Mazowszu? [LISTA ORGANIZACJI, FUNDACJI WARSZAWA]

Na obozy organizowane przez Urząd Dzielnicy Mokotów wyjeżdża rocznie około pół tysiąca dzieciaków.

Więcej o telefonicznej zmorze w materiale Michała Skolimowskiego:

Czytaj też: Szczury na Patelni. Wpadliśmy na ich trop [AUDIO]