Patoschronisko w Sobolewie zamknięte. Ważny komunikat wojewody

2026-01-25 16:44

W sobotę, 24 stycznia, po wielu latach gehenny psów powiatowy lekarz weterynarii zamknął schronisko "Happy Dog" w Sobolewie (pow. garwoliński). Dzień później wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski poinformował, że akcja przekazywania psów dobiegła końca.

Patoschronisko w Sobolewie zamknięte. Ważny komunikat wojewody

i

Autor: Marysia Zawada/REPORTER; Pawel Wodzynski/ East News
Super Express Google News
  • Po latach cierpienia psów, schronisko "Happy Dog" w Sobolewie zostało zamknięte decyzją powiatowego lekarza weterynarii.
  • 146 psów zostało przeniesionych do schroniska w Wojtyszkach, a akcja odbyła się pod nadzorem policji i Inspekcji Weterynarii.
  • Mieszkańcy i miłośnicy zwierząt protestowali pod schroniskiem, domagając się poprawy warunków i rozwiązania umowy z oskarżonym o znęcanie się nad zwierzętami prowadzącym.
  • Dowiedz się więcej o dramatycznej historii schroniska i trwającym procesie sądowym, który wciąż nie ma prawomocnego wyroku.

Sobolew. Akcja przekazywania psów zakończona

Według danych przekazanych przez Mazowiecki Urząd Wojewódzki w Warszawie 146 pozostałych w schronisku "Happy Dog" w Sobolewie psów zostało przekazanych do schroniska w Wojtyszkach.

- Akcja przekazania zwierząt trwała nieprzerwanie od popołudnia w sobotę. Odbyła się na podstawie postanowienia Powiatowej Inspekcji Weterynarii o odbiorze psów i kotów właścicielowi schroniska - przekazał wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski. - Nadzór nad procesem przekazywania zwierząt do innego schroniska miała policja i Powiatowy Inspektorat Weterynarii, trwa wypełnianie ostatnich ewidencji dotyczących stanu zdrowia przy przejęciu zwierząt i spisywanie ich numerów czipów - dodał.

Przy przekazywaniu psów była obecna kierownik delegatury w Siedlcach. Gmina Sobolew i Powiatowy Inspektorat Weterynarii w nadchodzących dniach mają przekazać wojewodzie dokładny raport po zdarzeniu.

Protest pod schroniskiem w Sobolewie

O zamknięciu schroniska w Sobolewie już informowaliśmy. W sobotę (24 stycznia) po godzinie 15 wiadomość o zakończeniu gehenny psów przekazał premier Donald Tusk oraz Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.

W tym czasie pod bramą schroniska trwał protest mieszkańców Sobolewa i miłośników zwierząt, którzy domagali się poprawy warunków życia dla psów w schronisku.

Grunt, na którym znajduje się schronisko, należy do gminy. Dzierżawca, czyli prowadzący schronisko Marian D. został oskarżony o znęcanie się nad zwierzętami. Proces trwa już kilka lat, ale wciąż nie zapadł prawomocny wyrok. Mieszkańcy i aktywiści już wcześniej wielokrotnie apelowali do wójta Sobolewa Macieja Błachnio o rozwiązanie umowy z Marianem D., jednak bezskutecznie.

Schronisko dla psów w Sobolewie zamknięte
Sonda
Czy bierzesz zwierzęta ze schroniska?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki